Środa, 5 sierpnia
23°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

III liga piłkarska: Dobry chociaż punkt

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Wprawdzie celem piłkarzy wałbrzyskiego Górnika była wygrana w starciu ze Ślęzą Wrocław, ale biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki podopiecznych Roberta Bubnowicza zdobyty punkt w tym meczu też należy cenić.

Mecz zaczęliśmy fatalnie. Już w 7. minucie Jaroszewski nieprzepisowo powstrzymał w polu karnym Firleja i arbiter podyktował jedenastkę. Pewnym egzekutorem okazał się Kluzek i wyprowadził wrocławską ekipę na prowadzenie. Po stracie gola wałbrzyszanie chcieli przejąć kontrolę i zaatakować, ale robili to dość nieporadnie i najczęściej akcje kończyły się na 30 metrze przed bramką rywala. Zresztą Ślęza też nie kwapiła się do częstych ataków, bowiem zawodnicy przeciwnika przy prowadzeniu 1-0 skupili się na wybijaniu Górnika z rytmu, zwalnianiu gry i utrzymywaniu się przy piłce.



Zdecydowanie ciekawszym widowiskiem była druga część meczu. Górnik ruszył od początku do ataku chcąc jak najszybciej doprowadzić do remisu. Już w 58. minucie do bezpańskiej piłki dopadł Morawski i strzałem z około 30 metrów pokonał Krawczyka. Kilka minut później zawodnik z Wrocławia – Wdowiak – został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką i goście kończyli mecz w dziesiątkę. Wałbrzyszanie zaatakowali z jeszcze większym impetem, ale trudno było im stwarzać konkretne sytuacje podbramkowe. Bliski szczęścia był Krzymiński, ale zabrakło mu dokładności. Tymczasem dość nieoczekiwanie to wrocławianie mogli przechylić szalę na swoją korzyść, jednak na nasze szczęście Jakóbczyk uderzył piłkę zbyt lekko i Dariusz Michalak wybił ją z bramki.



Górnik Wałbrzych – Ślęza Wrocław 1:1 (0:1)



Górnik: Jaroszewski, Surmaj, D. Michalak (81' Brzeziński), G. Michalak, Krzymiński, Tobiasz, Pierzga (74' Młodziński), Morawski, Rytko, Sobiesierski (75' Woźniak), Migalski.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka