Niedziela, 9 sierpnia
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

II liga piłkarska: Coraz bliżej strefy spadkowej [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Piłkarze Górnika ulegli na własnym boisku 2–5 MKS–owi Kluczbork. Strefa spadkowa zbliża się do biało–niebieskich.

Kibice Górnika zdążyli się przyzwyczaić, że defensywa biało-niebieskich stanowiła zazwyczaj monolit i wałbrzyszanie tracili mało goli. Od pewnego czasu jednak tak nie jest i niemal każdy nasz przeciwnik aplikuje nam kilka goli.



Mecz ułożył się znakomicie dla gości. Już w 2. minucie Giel wykorzystał błąd defensywy wałbrzyszan i pokonał Jaroszewskiego. Nasi nie załamali się takim obrotem sprawy i już w 10. minucie wyrównali za sprawą Folca, który wykorzystał dokładne dogranie Zinkego. Goście swoją wyższość w tym meczu udowodnili jednak bardzo szybko, bowiem w 20. minucie Orłowicz zdobył gola po uderzeniu głową. Podopieczni Macieja Jaworskiego niby starali się zmienić niekorzystny wynik, ale niewiele z tego wynikało, tymczasem w 37. minucie Giel trafił w słupek, ale skuteczną dobitką popisał się Wolkiewicz i zrobiło się 1-3.



Druga połowa zaczęła się od ataków gospodarzy. Uderzenie Sawickiego wylądowało na słupku. Goście szybko nas zastopowali, a stało się to w 52. minucie, kiedy po raz drugi na listę strzelców wpisał się Wolkiewicz. Kilka minut później Swędrowski uderzył Wepę i został za to ukarany przez arbitra czerwoną kartką. Wałbrzyszanie uwierzyli, że jeszcze mogą w tym meczu coś ugrać. W 66. minucie Śmiałowski zagrał do Folca, a nasz napastnik zdobył drugiego gola. Minutę później powinno być 3-4, lecz Zinke przegrał pojedynek sam na sam z Wnukiem. Naszym brakowało wyraźnie szczęścia, bowiem w 75. minucie gości od utraty gola znów uratował słupek. Pod koniec meczu nasi już nie dążyli z taką zawziętością do zdobycia gola i to wykorzystali przyjezdni w 88. minucie, kiedy wynik meczu ustalił Niziołek.



Górnik Wałbrzych – MKS Kluczbork 2:5 (1:3)



Górnik: Jaroszewski – Wojtarowicz (61’ Śmiałowski), Orzech, D. Michalak, Sawicki - Wepa (80’ Radziemski), Rytko (46’ Moszyk), Oświęcimka, Bartkowiak (81’ Szuba) - Zinke, Folc.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka