Poniedziałek, 27 lipca
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

II liga koszykówki: Nie zmarnowali szansy

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Ostrów Wielkopolski

Koszykarze wałbrzyskiego Górnika wygrali w Ostrowie Wielkopolskim 74–67, mimo że musieli radzić sobie bez swojego kapitana Rafała Glapińskiego. Ta wygrana przybliża wałbrzyszan do wygrania sezonu zasadniczego.

Po czterech minutach meczu na tablicy widniał wynik remisowy po 6. W grze obu zespołów było wiele niedokładności i błędów. Taka gra toczyła się niemal do końca pierwszej kwarty. Żadna z drużyn nie potrafiła zbudować kilkupunktowej przewagi. Po 10 minutach prowadziliśmy 20-21.



W drugiej ćwiartce kibice nadal oglądali wyrównany bój. Zawodnikom obu zespołów nie można odmówić ambicji, ale czasem brakowało spokojnej gry i rozwagi i stąd gra była szarpana. W 17. minucie wałbrzyszanie odskoczyli na 5 punktów (29-34). Gospodarze jednak dość szybko dogonili biało-niebieskich i na przerwę schodziliśmy przy minimalnym prowadzeniu 36-38.



Początkowe akcje z naszej strony w trzeciej kwarcie należały do najskuteczniejszego w naszych barwach Krzywdzińskiego. W 28. minucie znów okres lepszej gry Górnika zaowocował zwiększeniem przewagi (49-55), lecz końcówka znów należała do miejscowych i po 30 minutach mieliśmy wynik 54-55.



W ostatniej ćwiartce podopieczni Marcina Radomskiego udowodnili swoją wyższość. Spokojnie kontrolowali mecz i utrzymywali 2-3 punkty przewagi. Gdy na niespełna 5 minut przed końcem odskoczyliśmy po trójce Kruszczyńskiego na 59-66, wydawało się, że już nic nie może odebrać Górnikom zwycięstwa. Wprawdzie Stal zdobyła 4 punkty z rzędu, ale to było wszystko na co było ją stać. Ostatnie słowo w naszej drużynie należało do Krzysztofa Spały i Marcina Wróbla, którzy skutecznymi akcjami przypieczętowali naszą wygraną.



Stal Ostrów Wielkopolski - Górnik Wałbrzych 67- 74 (20-21, 16-17, 18-17, 13-19)



Górnik: Krzywdziński 22 (7 zbiórek), Wróbel 14, Durski 12, Kruszczyński 11, Spała 6 (6 zbiórek, 8 asyst), Ratajczak 4, Jeziorowski 2, Kaczuga 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka