Poniedziałek, 27 lipca
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

II liga koszykówki: Najtrudniejszy rywal [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Koszykarze Górnika odnieśli czwarte z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach ligowych, ale trzeba przyznać, że nie przyszło ono podopiecznym Arkadiusza Chlebdy łatwo.

Nasi mecz z Sokołem Międzychód zaczęli bardzo dobrze i po 2 minutach prowadzili 5-0. Później wałbrzyszanie cały czas kontrolowali wydarzenia na parkiecie i w 5. minucie dzięki bardzo dobrej defensywie prowadzili już 14-3. Jednak do końca tej kwarty biało-niebiescy nie powiększyli już swojego konta, a goście zniwelowali różnicę do stanu 14-8.



Lepiej w drugą ćwiartkę weszli przyjezdni, którzy dość szybko doszli wałbrzyszan do stanu 14-16. Górnicy jednak potrafili przetrwać ten najtrudniejszy okres i znów odskoczyli na wynik 26-17 w 15. minucie. Drużyna gości kierowana przez braci Chodkiewiczów i Kalinowskiego walczyła dzielnie i po 20 minutach Górnicy prowadzili 36-28.



Trzecią kwartę dobrze zaczął Górnik i odskoczył na 13 punktów (41-28). W końcówce nasi popełnili jednak kilka prostych błędów, oddali kilka niecelnych rzutów, co bardzo szybko przełożyło się na wynik, bowiem goście spokojnie i systematycznie punktowali i po 30 minutach zniwelowali różnicę do zaledwie 4 punktów. Wałbrzyszanie prowadzili 50-46.



Ostatnie 10 minut spotkania zapowiadało się bardzo emocjonująco i tak było. Przewaga Górnika oscylowała wokół 2-4 punktów, a Sokół nie zamierzał się poddawać. W 32. minucie nastąpiło przyspieszenie gry Górnika. Skuteczne akcje Glapińskiego i Wróbla spowodowały, że gospodarze prowadzili 59-49. Na tym jednak emocje się nie skończyły, bo w 36. minucie znów Sokół zmniejszył dystans i przegrywał zaledwie 57-61. Na 2 minuty przed końcem po celnym rzucie Adama Chodkiewicza Górnicy prowadzili 64-61. Później nastąpił festiwal niecelnych rzutów z obu stron, a wynik meczu celnym rzutem osobistym ustalił Glapiński.



Górnik Trans.eu Wałbrzych - Sokół Marbo Międzychód 65-61 (14:8, 22:20, 14:18, 15:15)



Górnik: Wróbel 18 (10 zbiórek), Niedźwiedzki 17 (15 zbiórek), Niesobski 10 (4 asysty), Glapiński 9 (6 zbiórek), Bochenkiewicz 4, Kozak 3, Piros 2, Ratajczak 2

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka