Poniedziałek, 27 lipca
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

II liga koszykówki mężczyzn: O awansie zadecyduje trzeci mecz

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Białystok

Koszykarze wałbrzyskiego Górnika nie sprostali w Białymstoku miejscowym Żubrom i ulegli nieznacznie 73–77. O awansie do kolejnej rundy zadecyduje trzecie spotkanie, które odbędzie się 2 maja w Wałbrzychu.

Spotkanie dobrze zaczęli wałbrzyszanie, którzy po 2 minutach prowadzili 6-2. W kolejnych minutach gra Górnika wyglądała jeszcze lepiej i w połowie pierwszej kwarty nasi zbudowali 8 punktów przewagi (12-4). Później gra się wyrównała, ale po 10 minutach wciąż byliśmy na prowadzeniu (20-15).



Drugą ćwiartkę kapitalnie rozpoczął Krzysztof Spała, który zdobył 5 punktów z rzędu i powiększył naszą przewagę do 10 punktów (15-25). Kiedy w 16. minucie Górnicy prowadzili już 31-19, wydawało się, że wszystko idzie ku dobremu i wygrana w Białymstoku jest jak najbardziej realna. Do przerwy Górnik prowadził 38-31.



Przez 5 minut trzeciej kwarty na parkiecie widzieliśmy grę kosz za kosz, co oczywiście sprzyjało biało-niebieskim, którzy w 25. minucie prowadzili 51-41. Później jednak nastąpił zastój w grze podopiecznych Marcina Radomskiego, co bardzo szybko i skrzętnie wykorzystali miejscowi i w 28. minucie po celnej trójce Szczerbatiuka Żubry wyszły na prowadzenie 55-53, a po 30 minutach miejscowi prowadzili 61-55.



Pierwsze punkty w czwartej kwarcie wałbrzyszanie zdobyli dopiero po ponad 3 minutach gry, a to nie zwiastowało najlepiej. Na szczęście Żubry w tym okresie też się myliły i wynik wciąż była na styku. W 36. minucie Żubry prowadziły zaledwie 65-62. Końcówka była bardzo emocjonująca. W naszym zespole świetne zawody rozgrywał Spała, który dziurawił kosz rzutami za trzy punkty. Ostatecznie jednak więcej spokoju zachowali gracze gospodarzy i to oni po końcowej syrenie mogli cieszyć się z wygranej 77-73.



Żubry Białystok - Górnik Wałbrzych 77-73 (15-20, 16-18, 30-17, 16-18)



Górnik: Kruszczyński 15, Wróbel 14, Krzywdziński 14 (10 zbiórek), Spała 12, Durski 10, Glapiński 6, Ratajczak 2, Jeziorowski 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka