Poniedziałek, 27 lipca
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

II liga koszykówki: Górnicy wyszarpali zwycięstwo

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Ostrów Wielkopolski

Po dwóch kwartach nikt z obecnych w hali w Ostrowie Wielkopolskim nie spodziewał się, że wałbrzyskiego Górnika stać jeszcze będzie na odwrócenie losów meczu, bowiem po 20 minutach miejscowi prowadzili różnicą 17 punktów (44–27).

W pierwszej kwarcie gospodarze zagrali świetnie w ataku, trafiali niemal z każdej pozycji, a wałbrzyszanie byli bezradni, choć trzeba przyznać, że gra defensywna Górnika w tym okresie pozostawiała sporo do życzenia. W drugiej ćwiartce nadal stroną dyktującą warunki gry byli miejscowi, którzy z minuty na minutę powiększali przewagę i do przerwy prowadzili 44-27. Wałbrzyszanie mieli spore problemy w ataku, a wynikały one głównie z nieco słabszej postawy najlepszego strzelca Piotra Niedźwiedzkiego.



W trzeciej kwarcie zaczęła się pogoń Górników za wynikiem. Nasi wreszcie zaczęli trafiać i do tego dołożyli solidną obronę. Gdy dodamy, że celowniki Stali były źle ustawione, nie jest zaskoczeniem, że po 30 minutach gospodarze prowadzili zaledwie 51-49. Przebudził się Niedźwiedzki, dobrze grał Niesobski i wspierał go Wróbel. Ostatnia ćwiartka była bardzo interesująca. Górnik w 35. minucie wyszedł wreszcie na prowadzenie 58-56, ale Stal nie odpuściła i walczyła do końca o triumf. W ostatnich akcjach więcej zimnej krwi zachowali wałbrzyszanie, a ręce drżały miejscowym i w efekcie minimalna wygrana Górnika stała się faktem.



Teraz przed Górnikiem najważniejsza część sezonu, a mianowicie faza play off o awans do I ligi. Najpierw wałbrzyszanie zagrają w I rundzie z Polkątami Maximus Kąty Wrocławskie i nasi są zdecydowanym faworytem tej konfrontacji. W przypadku przejścia tej przeszkody na drodze Górnika stanie zwycięzca z pary SMS PZKosz Władysławowo-Politechnika Gdańska. Gdyby i jednego z tych rywali udało się podopiecznym Arkadiusza Chlebdy pokonać, to Górnik w ćwierćfinale stanie przed nie lada wyzwaniem, bowiem ich rywalem będzie wtedy prawdopodobnie "pewniak" do awansu, a mianowicie ekipa R8 Basket Politechnika Kraków.



Stal Ostrów Wielkopolski - Górnik Trans.eu Wałbrzych 65:66 (26:18, 18:9, 7:22, 14:17)



Górnik: Niesobski 18, Wróbel 13, Niedźwiedzki 12 (13 zb), Glapiński 8, Kozak 7, Ratajczak 5, Bochenkiewicz 3, Krówczyński 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka