Poniedziałek, 3 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

I liga siatkówki: Znów tie break zadecydował o wyniku [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Siatkarze Victorii PWSZ Wałbrzych przyzwyczaili swoich kibiców, że w ostatnich tygodniach rozgrywają mecze, które trwają zazwyczaj pięć setów.

Mecz z Krispolem Września nasi zaczęli dobrze i prowadzili 8-6, a później 11-9. Drużyna gości jednak nie oddała pola bez walki i doprowadziła do remisu po 18. Później zresztą najczęściej na tablicy widniał właśnie wynik remisowy. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali wałbrzyszanie i wygrali do 24.



Druga partia do pewnego momentu miała wyrównany charakter i żadna z ekip nie potrafiła wypracować większej niż 2-punktowa przewaga. W końcu lepiej zaczął grać wyżej notowany Krispol i na drugą przerwę techniczną schodził prowadząc 16-12. Nasza ekipa nie potrafiła się już w tym secie odbudować i dość łatwo oddała go do 16.



Trzeci set źle zaczęli wałbrzyszanie i przegrywaliśmy 4-8. W kolejnych minutach goście utrzymywali bezpieczny dystans 5-6 punktów, a podopieczni trenera Krzysztofa Janczaka nie za bardzo mieli pomysł, jak tę stratę zniwelować. Kiedy zrobiło się 19-10 dla Wrześni stało się jasne, że seta wygrają goście, którzy ostatecznie dali Victorii ugrać 17 punktów.



Gra wałbrzyszan w drugim i trzecim secie nie napawała optymizmem, ale na szczęście nasi zaskoczyli w czwartej partii. Prowadziliśmy 8-6, a później, mimo kilku błędów, które wykorzystał rywal, siatkarze Victorii nie poddali się i skutecznie walczyli, czego efektem ostateczna wygrana do 21.



Tie break to ostatnio norma w wykonaniu naszych graczy. Zaczęliśmy tego decydującego seta fatalnie i przegrywaliśmy 0-3, ale szybko doprowadziliśmy do remisu po 4. Na przerwę techniczną Victoria schodziła prowadząc 8-5. Kolejne akcje to popisowa gra chłopców Janczaka i prowadzenie 11-5. Partię wygrała Victoria do 11 i mecz 3-2.



Victoria PWSZ Wałbrzych – Krispol Września 3-2 (26-24, 16-25, 17-25, 25-21, 15-11)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka