Czwartek, 30 lipca
29°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

I liga koszykówki: w Łańcucie sił wystarczyło na dwie kwarty

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Łańcut

Koszykarze Górnika wracają z Łańcuta z porażką. Tylko przez 20 minut biało–niebiescy toczyli wyrównany bój z faworyzowanym zespołem miejscowych.

Wałbrzyszanie jechali na mecz do Łańcuta powalczyć. Zdecydowanym faworytem byli koszykarze Sokoła, którzy bardzo rzadko dają się pokonać we własnej hali. Pierwszy punkty zdobył w tym meczu Wróbel, ale kolejne minuty należały do miejscowych. Sokół odskoczył na 9-2. Później nieco lepiej prezentowali się nasi i udało się im dość szybko zniwelować straty. Po pierwszych 10 minutach 20-16.



Druga kwarta zaczęła się od celnej trójki Damiana Pielocha. Gracze Sokoła przyspieszyli grę i znów odskoczyli na kilka punktów przewagi. Wymiana ciosów trwała do końca tej kwarty. Do przerwy Łańcut prowadził 41-34.



Kluczowa dla losów tego pojedynku była trzecia kwarta. Wałbrzyszanie zagrali bardzo słabo w ofensywie i mieli olbrzymie problemy ze zdobywaniem kolejnych punktów. Wzmocniona defensywa Sokoła przyniosła rezultaty. W ekipie gospodarzy wyróżniali się skuteczny Wojciech Pisarczyk i bardzo dobrze kierujący grą kolegów wychowanek Górnika Rafał Glapiński.



Ostatnie 10 minut to nadal przewaga miejscowych, którzy z minuty na minutę powiększali przewagę punktową i odjeżdżali z wynikiem.



W tym meczu Górnik znów zagrał poważnie osłabiony. Z powodu problemów zdrowotnych na parkiecie nie zobaczyliśmy Marcina Sterengi i Łukasza Muszyńskiego.



Sokół Łańcut – Górnik Wałbrzych 87-55 (20-16, 21-18, 25-8, 21-13)



Górnik: Wróbel 13, Nitsche 13 (7 zbiórek, 4 straty), Józefowicz 10 (0/7 za 3 punkty), Kowalski 8 (5 strat), Stochmiałek 6, Pieloch 3, Grzywa 2, Kietliński 0 (3 asysty, 4 straty), Murzacz 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka