Niedziela, 26 lipca
28°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

I liga koszykówki mężczyzn: Zabrakło sił [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

W czwartym meczu fazy play off koszykarze wałbrzyskiego Górnika przez nieco ponad 20 minut toczyli wyrównany bój z wrocławskim Śląskiem. Dopiero w trzeciej kwarcie goście przełamali wałbrzyszan i odnieśli zwycięstwo, co oznacza ich awans do kolejnej rundy.

Górnik zaczął mecz dobrze i po dwóch skutecznych rzutach Piotra Niedźwiedzkiego prowadził 4-0. Goście jednak bardzo szybko otrząsnęli się ze snu i przez kolejnych kilka minut trwała walka kosz za kosz. Kwartę celną trójką zakończył Bartłomiej Ratajczak i biało-niebiescy przegrywali po 10 minutach 18-20.



W drugiej ćwiartce nadal oglądaliśmy wymianę ciosów. Po celnej trójce naszego kapitana Rafała Glapińskiego w 13. minucie mieliśmy remis po 25. W zespole Śląska tym razem nie zobaczyliśmy kontuzjowanego Krzysztofa Jakóbczyka, ale za to aż czterech koszykarzy gości punktowało bardzo solidnie. Zwłaszcza lepszą postawę pokazał Aleksander Dziewa. W 18. minucie wrocławianie wypracowali największą do tego momentu przewagę (30-38), ale w końcowych minutach wałbrzyszanie nieco zniwelowali ten dystans i po 20 minutach przegrywaliśmy tylko 37-41.



O ile jeszcze pierwsze minuty trzeciej kwarty wskazywały, że Górnika będzie stać na sprawienie kolejnej niespodzianki i doprowadzenie w serii do remisu po 2, o tyle każda kolejna akcja oddalała nasze szanse. Po celnej trójce Marcina Wróbla w 22. minucie mieliśmy 42-44. Później jednak Śląsk zaczął odjeżdżać z wynikiem i w 28. minucie przegrywaliśmy już 44-58. Niemoc przełamał Niedźwiedzki, ale po 30 minutach było 51-64.



Ostatnia kwarta to bardzo spokojna i wyważona gra gości, którzy kontrolowali wydarzenia na parkiecie i byli pewni swojego sukcesu. W 32. minucie przewaga rywala wynosiła już 20 punktów 53-73. Górnik nie był w stanie się już podnieść i ostatecznie przegrał 65-86.



Statystyki - tym razem mieliśmy znacznie gorsze procentowe wskaźniki niż dzień wcześniej. Trafialiśmy z 42-procentową skutecznością za dwa, ale tylko z 25 procentową za trzy przy 36 procentach Śląska za dwa i 39 za trzy. Przegraliśmy tym razem walkę na tablicach 30-37.



Górnik Wałbrzych - Śląsk Wrocław 65-86 (18-20, 19-21, 14-23, 14-22)



Górnik: Niedźwiedzki 13, Wróbel 13, Ratajczak 12, Durski 8, Glapiński 5 (5 asyst), Spała 5 (7 zbiórek), Krzywdziński 5, Kruszczyński 2, Małecki 2, Der 0, Kłyż 0, Jeziorowski 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka