Niedziela, 26 lipca
28°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

I liga koszykówki mężczyzn: Ta porażka może mieć duże znaczenie

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Pruszków

Koszykarze Górnika po trzech z rzędu wygranych ponieśli porażkę w Pruszkowie, gdzie ulegli miejscowemu Zniczowi 68–73.

Przed tym meczem nieco lepszym bilansem legitymowali się wałbrzyszanie (11-10), a Znicz miał bilans (10-11). Zwycięstwo gospodarzy spowodowało, że teraz obie ekipy mają identyczny bilans 11-11.



Sam mecz świetnie rozpoczęli gospodarze, którzy po trójkach Kamińskiego i Paszkiewicza w 2. minucie prowadzili 9-0. W kolejnych minutach gra podopiecznych Marcina Radomskiego, zwłaszcza w ofensywie, wyglądała fatalnie i w 5. minucie Pruszków prowadził 19-3. Później Górnicy się nieco przebudzili, ale po 10 minutach to miejscowi prowadzili 25-15.



W drugiej ćwiartce przewaga naszego rywala utrzymywała się cały czas na poziomie 8-12 punktów. Nasi zagrali lepiej w defensywie, ale wciąż rzadko trafialiśmy z dystansu i do przerwy Znicz prowadził 39-30.



W trzeciej kwarcie w pewnym momencie biało-niebiescy zbliżyli się do przeciwnika na odległość 7 punktów (45-38), ale po chwili znów wszystko wróciło do normy i Znicz kontrolowal wydarzenia na parkiecie. Po 30 minutach było 60-48.



W 34. minucie po kilku niezłych akcjach w ataku, nasi zniwelowali nieco różnicę i zrobiło się 64-57. Za chwilę jednak pokarał nas najlepszy w szeregach Znicza Kamiński celnym rzutem za trzy punkty. Górnik walczył o doścignięcie Pruszkowa i na 3 minuty przed końcem był tego bliski, bo było 70-64. Wtedy znów trafił Kamiński. Nasi odpowiedzieli m.in. trójką Spały, ale ostatecznie to gospodarze triumfowali 73-68.



Statystyki: W drużynie Znicza nie do powstrzymania był Karol Kamiński, który zdobył 25 punktów. Gospodarze mieli bardzo słabą skuteczność rzutów za 2 punkty (34,5 procent), ale za to za trzy punkty trafiali znakomicie - na 31 prób piłka aż 14 -krotnie znajdowała drogę do naszego kosza - 45,2 procent. W naszej ekipie tylko dwóch graczy osięgneło dwucyfrowe wyniki punktowe - Niedźwiedzki i Kruszczyński. Wygraliśmy znów zdecydowanie walkę na tablicach 41-28. Mieliśmy za to olbrzymie problemy ze skutecznością w rzutach za dwa punkty. Trafiliśmy zaledwie 12 na 35 prób - 34,3 procent. W rzutach za trzy punkty wyglądało to lepiej - 8/20 prób.



Znicz Pruszków - Górnik Wałbrzych 73-68 (25-15, 14-15, 21-18, 13-20)



Górnik: Niedźwiedzki 22 (15 zbiórek), Kruszczyński 14, Der 7 (6 zbiórek), Wróbel 7 (8 zbiórek), Spała 6 (6 zbiórek), Małecki 4 (5 asyst), Krzywdziński 3, Ratajczak 3, Glapiński 2, Durski 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka