Mecz zwłaszcza w defensywie dobrze zaczęli wałbrzyszanie. Podopieczni Marcina Radomskiego grali agresywnie, a zaskoczeni taką postawą biało-niebieskich gracze lidera mylili się nawet w dogodnych sytuacjach. Po 7 minutach i skutecznej grze Małeckiego prowadziliśmy 11-3. Gospodarze starali się odwrócić niekorzystny trend, ale po 10 minutach to nasi prowadzili 19-9.
Początkowe minuty drugiej kwarty to spokojna gra wałbrzyszan i dobry fragment Jakuba Dera. Górnik utrzymywał bezpieczny dystans nad przeciwnikiem i w 15. minucie prowadził 27-14. Później jednak nastąpił lepszy okres gry miejscowych, którzy zdobyli 8 punktów z rzędu i zrobiło się 22-27. Biało-niebiescy jednak przetrzymali ten trudny czas i utrzymali niewielką przewagę na koniec kwarty (33-36).
W trzeciej kwarcie nadal w naszym zespole imponowała szczelna defensywa i spokój w akcjach ofensywnych. Sokół nie bardzo miał pomysł na to, jak przełamać wałbrzyską ekipę. W 22. minucie po celnej trójce Kruszczyńskiego znów zbudowaliśmy odpowiednią przewagę (34-43). Kolejne minuty to skuteczne akcje Niedźwiedzkiego i Małeckiego i wciąż utrzymywana przewaga nad rywalem. Po skutecznej akcji Kulikowskiego gospodarze zbliżyli się do wałbrzyszan w 27. minucie na trzy punkty (46-49), ale nasi nie zrazili się tym faktem i po 30 minutach prowadziliśmy 59-52.
Ostatnia kwarta byłą emocjonująca. Sokół postawił wszystko na jedną kartę i gdy za trzy punkty trafił Małgorzaciak i na tablicy widniał wynik 60-64, a do końca pozostawało jeszcze 5 minut, można było się spodziewać dramatycznej końcówki. W tym momencie sprawy w swoje ręce wziął kapitan. Rafał Glapiński trafił rzuty wolne oraz zaliczył celną trójkę i było 71-62 dla Górnika na 3 minuty przed końcem. Sokół poderwał się jeszcze raz do lotu, ale wystarczyło to tylko na zniwelowanie strat, ale ostatecznie Górnik wygrał w jaskini lwa 74-68.
Statystyki: Wałbrzyszanie mieli dobrą skuteczność w rzutach za dwa (21/36 - 58,3 procent). Wygraliśmy 35-31 walkę na deskach. Piotr Niedźwiedzki zanotował kolejny mecz double-double (19 punktów i 10 zbiórek). Z 88 procentową skutecznością z gry trafiał Grzegorz Małecki 8/9 rzutów.
Sokół Łańcut - Górnik Wałbrzych 68-74 (9-19, 24-17, 19-23, 16-15)
Górnik: Niedźwiedzki 19 (10 zbiórek), Małecki 17, Wróbel 10 (8 zbiórek), Der 8, Glapiński 8, Kruszczyński 7, Krzywdziński 4, Durski 1, Ratajczak 0, Spała 0.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.