Niedziela, 26 lipca
27°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

I liga koszykówki mężczyzn: Pokazali górniczy charakter [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

To był mecz, który miał poprawić samopoczucie kibiców po środowej porażce w derbach Dolnego Śląska. Fani Górnika na długo zapamiętają pojedynek ze Śląskiem we Wrocławiu, co odbijało się na ich zaangażowaniu w doping ukochanej drużyny podczas meczu z GKS–em Tychy.

Mecz rozpoczął się od odśpiewania hymnu narodowego. Na trybunach zasiadła też grupa zawodników trenujących w barwach wałbrzyskiej drużyny. Dla młodych adeptów koszykówki, to było ogromne przeżycie.



Pierwsze 10 minut gry było, dużymi fragmentami, dość wyrównane. W drugiej części kwarty Górnik zaczął już odskakiwać rywalowi i dzięki dobrej grze w obronie, gracze trenera Radomskiego, na drugą kwartę wchodzili prowadząc 18:12.



Druga odsłona meczu była jednak popisem w wykonaniu gości z Tychów. Fenomenalna kwarta w ich wykonaniu, pomimo niskiej skuteczności z gry, dała im wysokie prowadzenie. Dość powiedzieć, że tę część meczu goście wygrali 19:4. Zaskoczeni Górnicy schodzili na przerwę ze stratą 9 punktów.



To co stało się po zmianie stron można było śmiało nazwać „Cudem nad Wisłą”. Wałbrzyszanie zaliczyli fenomenalną serię punktową 16:0 i nie dość, że odrobili straty, to jeszcze wyszli na bezpieczne prowadzenie. Najlepiej w tym okresie gry radzili sobie Kruszczyński, Durski i Der. Daleko w tyle plasował się lider biało-niebieskich, Niedźwiedzki. Zawodnik Górnik rozstrzelał się dopiero, gdy parkiet opuścił kryjący go Paweł Zmarlak. Ostatecznie Niedźwiedzki zaliczył 19 punktów, Górnik zaś wygrał 73:65.



Mecz mógł się podobać. Było w nim dużo dramaturgii i zwrotów akcji. Drużyna Górnika zagrała dla kibiców. Obecny bilans drużyny 5 zwycięstw i 4 porażki, to wynik zdecydowanie lepszy niż przedsezonowe oczekiwania. Drużynie Marcina Radomskiego należą się duże brawa za zaangażowanie i determinację w osiągnięciu celu.



Górnik Trans.eu Wałbrzych – GKS Tychy 73:65 (18:12, 4:19, 24:6, 27:28)



Górnik: Niedźwiedzki 19, Kruszczyński 15, Durski 11, Der 9, Wróbel 8, Ratajczak 6, Spała 5, Glapiński 0, Krzywdziński 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka