Czwartek, 30 lipca
29°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

I liga koszykówki: Górnik pokazał charakter i wygrał w Siedlcach

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Siedlce

Nasi koszykarze jechali do Siedlec na mecz z miejscowym SKK skazani na pożarcie. Po raz kolejny okazało się, ile znaczy wałbrzyski charakter.

Po odejściu Macieja Ustarbowskiego i Krzysztofa Jakóbczyka, niektórzy upatrywali nasz zespół jako głównego kandydata do spadu do II ligi. Jednak po raz kolejny biało-niebiescy pokazali, że stać ich na sporo, a najważniejszą sprawą w sporcie jest charakter i ambicja.



Nie dość, że nasi dysponują krótką ławką rezerwowych, to jeszcze Marcin Sterenga doznał kontuzji, która wykluczyła go z udziału w tym meczu. Miejscowi z Maciejem Ustarbowskim w składzie byli pewni zwycięstwa. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana, a ciężar zdobywania punktów w naszym zespole wziął na siebie doświadczony Bartłomiej Józefowicz.



W drugich 10 minutach zdecydowanie lepiej zaprezentowali się miejscowi, którzy zdobywali punkty i bardzo dobrze bronili. Nasi koszykarze mieli olbrzymie problemy ze sforsowaniem obrony gospodarzy. Do przerwy Siedlce prowadziły 29-26.



Trzecia kwarta to popis Mateusza Nitsche, który grał świetnie w ataku i twardo w obronie. Bez wątpienia można stwierdzić, że był to najlepszy mecz Nitsche odkąd przyszedł do Górnika. Po 30 minutach gry nasi prowadzili 45-48.



Ostatnia kwarta to bardzo nerwowa gra obu ekip. Widać było, że zawodnikom ciąży na barkach wynik meczu. Nerwy lepiej opanowali nasi i w decydujących momentach nie zawiedli. Zwłaszcza w końcówce meczu ważne okazały się skutecznie egzekwowane rzuty wolne przez Marcina Kowalskiego. Górnik wraca do Wałbrzycha z kompletem punktów, mimo że bardzo niewiele osób liczyło na taką zdobycz.



SKK Siedlce – Górnik Wałbrzych 58-59 (13-16, 16-10, 16-22, 13-11)



Górnik: Nitsche 17, Józefowicz 15, Kietliński 8, Muszyński 5, Kowalski 4, Grzywa 4, Pieloch 3, Stochmiałek 2, Wróbel 1

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka