O uhonorowanie najlepszych wałbrzyskich sportowców zabiegały dwa stowarzyszenia: Projekt Polska i Obywatel. Ich pierwotnym zamiarem było, aby imię olimpijczyków nosił budowany właśnie kompleks rekreacyjny przy ul. Ratuszowej - Aqua Zdrój. Przeprowadzono nawet w tym celu całkiem skuteczną kampanię społeczną, której efektem był obywatelski projekt uchwały, złożony na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej Wałbrzycha.
- Pod takim projektem musi się podpisać minimum 150 osób. My zdobyliśmy kilka tysięcy zwolenników. Naszym celem było uświadomienie wałbrzyszanom, jak bogaty jest dorobek wałbrzyskiego sportu – mówi Mateusz Rambacher z Projektu Polska.
Propozycja stowarzyszeń wywołała dyskusję na sesji samorządu. Radni uznali, że więcej chwały przysporzy sportowcom nazwanie ich imieniem obiektu, który już funkcjonuje, a w dodatku do jego powstania przyczynił się jeden z olimpijczyków – lekkoatleta, Stanisław Grędziński. To właśnie Hala Lekkoatletyczna w dzielnicy Nowe Miasto.
- Argumenty radnych przekonały nas do słuszności tego pomysłu. Nie upieraliśmy się przy swoim pierwotnym projekcie, bo zależy nam, aby sport łączył mieszkańców, a nie dzielił – wyjaśnia Rambacher.
Imię Wałbrzyskich Olimpijczyków dla Hali Lekkoatletycznej przypadło również do gustu samorządowcom – uchwałę podjęto niemal jednomyślnie.
Zadowolenia nie kryją też sportowcy, bo nadanie imienia Hali Lekkoatletycznej zbiegło się z 90-leciem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Z tej okazji władze Wałbrzycha spotkały się z olimpijczykami w zamku Książ. Sportowcy otrzymali pamiątkowe plakietki.