Wtorek, 11 sierpnia
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Gustaw Dądela multimedalistą

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 2 min czytania

W ubiegłą sobotę odbyły się w Lublinie Mistrzostwa Polski w olimpijskiej dyscyplinie – BMX Racing. Zawodnicy Klubu Kolarstwa Górskiego MTB Wieża Anna Szczawno–Zdrój spisali się, z wyjątkiem Gustawa Dądeli, poniżej oczekiwań.

Wprawdzie Robert Kulesza w kategorii Elita został wicemistrzem Polski, ale apetyty klubu były dużo większe. Jednak nie można zdobywać medali nie startując w zawodach, a do takiej sytuacji właśnie doszło.



Piotr Paradowski w ostatniej chwili zgłosił, że z powodów osobistych nie może wyjechać do Lublina, a Mariusz Jarek nie doczekał się na części zapasowe z Czech i nie był w stanie naprawić awarii swojego roweru. To zdarzenie rzuca światło na to, jak olimpijska dyscyplina jest traktowana w naszym kraju, gdzie praktycznie profesjonalny sprzęt do jej uprawiania jest prawie nieosiągalny. Żeby było jeszcze smutniej, Robert Kulesza przyjechał do Lublina przeziębiony i osłabiony. W finale przegrał z Bartoszem Giemzą z Rybnika, z którym do tej pory nie przegrał ani razu.



Ale w szczawieńskiej Wieży jest obecnie zawodnik, który od dłuższego czasu nie zawodzi, czyli Gustaw Dądela. Jak pamiętamy, dwa tygodnie temu ten 17-letni junior zdobył 24. miejsce na świecie (najwyższe z polskiej, sześcioosobowej ekipy) w rozegranych w austriackim Leogangu Mistrzostwach Świata w four crossie. Dzięki jego punktom i punktom zdobytym przez Piotra Paradowskiego i Macieja Chmiela z Lublina reprezentacja Polski zdobyła 6. miejsce na świecie na 17 sklasyfikowanych zespołów.



Teraz do Lublina jechał jako 100% faworyt do złota i taki też medal zdobył. Zawody w Lublinie były też ostatnią edycją Pucharu Polski i z kompletem zwycięstw ze wszystkich edycji Gustaw dorzucił do swojej tegorocznej kolekcji już czwarte trofeum, czyli Puchar Polski w BMX Racing. Dla przypomnienia – 1. Złoty medal Mistrzostw Polski w four crossie, 2. Puchar Polski w four crossie, 3. Złoty medal Mistrzostw Polski w BMX Racing i 4. Puchar Polski w BMX Racing.



Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie (powód osobisty, awaria sprzętu, choroba, ewentualnie trzęsienie ziemi lub powódź) Gustaw ma szansę powtórzyć te wyniki w przyszłym roku jako junior i poprawić swoje osiągnięcia na forum międzynarodowym. Problemem może okazać się start w przyszłorocznych Mistrzostwach świata, gdyż odbędą się one w Republice Południowej Afryki. Bez wsparcia sponsorów mogą być trudności z takim wyjazdem. Na koniec miła niespodzianka – starszy brat Gustawa, Tytus Dądela stanął w Lublinie na najwyższym podium w kategorii „hobby”.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka