Czwartek, 6 sierpnia
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Ekstremalne warunki, olbrzymia kraksa i skrócony etap, który padł łupem Holendra!

Audio

Czytaj na głos

Autor: MDvR 2 min czytania Karpacz

Niesamowite emocje, nie zawsze typowo sportowe towarzyszyły czwartemu etapowi 83. Tour de Pologne. Na mecie w Karpaczu najszybszy okazał się Holender Bart Lemmen z zespołu Team Visma | Lease a Bike. Dla Barta Lemmena było to pierwsze zwycięstwo w profesjonalnej karierze. Na ostatnich metrach skutecznie odparł atak Christiana Scaroniego.

Etap rozpoczął się od uformowania ucieczki. Znaleźli się w niej dwaj Polacy – Patryk Stosz i Tobiasz Pawlak (reprezentacja Polski), a także Dries De Bondt (Jayco AlUla) oraz Matteo Malucelli (XDS Astana). Czwórka wypracowała ponad trzy minuty przewagi nad peletonem. Pierwszą górską premię 3. kategorii w Antoniowie wygrał De Bondt.

Gigantyczna kraksa i neutralizacja wyścigu


Prawdziwy dramat rozegrał się na 42. kilometry przed planowaną metą. Nad trasą rozpadał się rzęsisty, ulewny deszcz, przez co asfalt stał się niezwykle śliski.W peletonie trwała zacięta walka o pozycje na czele przed wejściem w lewy zakręt. Na mokrej nawierzchni doszło do poślizgu, który wywołał efekt domina – na ziemię runęło jednocześnie kilkudziesięciu kolarzy, a w zdarzenie uwikłany został również jeden z motocykli wyścigowych.

W wypadku leżał m.in. dotychczasowy lider wyścigu Jonathan Milan oraz jeden z głównych faworytów całej imprezy, João Almeida.

Sędziowie podjęli natychmiastową decyzję o całkowitym zatrzymaniu i zneutralizowaniu rywalizacji. Skala kraksy była tak ogromna, że wszystkie dostępne w kolumnie wyścigowej karetki pogotowia musiały zaangażować się w pomoc rannym na miejscu i zabrakło zabezpieczenia medycznego do kontynuowania jazdy.


Skrócenie trasy


Po konsultacji z kolarzami oraz ponad 20-minutowym przestoju, organizatorzy podjęli decyzję o skróceniu etapu ze względów bezpieczeństwa. Całkowicie wycięto z trasy trudny zjazd i zaplanowaną pętlę wokół Borowic (około 20 km). Wyścig wznowiono bezpośrednio w kierunku finałowego podjazdu.

Finał w Karpaczu


W okrojonej ucieczce bardzo mocno pracował Tobiasz Pawlak, ułatwiając atak Patrykowi Stoszowi, po czym sam odpadł z czołówki. Gdy peleton dopadł uciekinierów na stokach Karpacza, do przodu ruszyli najmocniejsi górale. Premię górską 1. kategorii na podjeździe wygrał Holender Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike). Ten sam zawodnik zachował najwięcej sił na morderczej ściance pod Orlinek, odpierając na ostatnich metrach szarżę Christiana Scaroniego i wygrywając ten dramatyczny etap.

Kolorowy peleton w Jeleniej Górze

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka