Sobota, 13 czerwca
18°C Jelenia Góra

Ekstraliga piłkarska kobiet: Z Żywca wracają w złych nastojach

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Futbolistki AZS–u PWSZ Wałbrzych przegrały w Żywcu z miejscowym Mitechem 2–3.

Mecz zaczął się od szansy Mitechu, lecz pewnie interweniowała Antończyk. Po kilku minutach to nasz zespół cieszył się z gola, kiedy dośrodkowanie Gonzales na bramkę zamieniła Miłek. W kolejnych minutach lepsze wrażenie sprawiał nasz zespół, ale podopieczne Marcina Gryki nie potrafiły poważniej zagrozić bramce Żywca. W 22. minucie do bramki rywalek trafiła Sobkowicz, ale gol nie został uznany, bo nasza napastniczka znajdowała się na spalonym. Dość nieoczekiwanie gospodynie wyrównały w 32. minucie, kiedy zaspała nasza defensywa. Jeszcze w końcówce pierwszej połowy tylko dzięki dobremu zachowaniu Antończyk akademiczki nie straciły kolejnego gola.

W drugą połowę lepiej weszły wałbrzyszanki, ale sytuacja z 54. minuty nie została wykorzystana i piłka minęła światło bramki Mitechu. W kolejnych minutach na boisku niewiele ciekawego się działo. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, sporo było niecelnych zagrań z obu stron, a akcji bramkowych jak na lekarstwo. Tę niemoc przełamały gospodynie, które w 82. minucie za sprawą celnego trafienia Wnuk wyszły na prowadzenie. Po stracie gola wałbrzyszanki postawiły wszystko na jedną kartę i to ryzyko przyniosło pozytywny efekt, bowiem w 90. minucie meczu Aszkiełowicz uderzyła z rzutu wolnego i doprowadziła do wyrównania. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry Mitech wyprowadził decydującą akcję meczu, zdobył gola i wygrał spotkanie 3-2.

Mitech Żywiec – AZS PWSZ Wałbrzych 3-2 (1-1)

AZS PWSZ: Antończyk, Mesjasz, Botor, Bosacka, Aszkiełowicz, Brzeska, Jędras, Rędzia, Gonzalez, Miłek, Sobkowicz.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka