Sobota, 1 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ekstraliga piłkarska kobiet: Remis z Mistrzem Polski [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 2 min czytania Wałbrzych

Rzadko zdarza się w Wałbrzychu mecz, w którym Mistrz Polski rywalizuje z miejscową drużyną w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tym razem do Wałbrzycha przyjechał Medyk Konin, który broni tytułu mistrzowskiego w ekstralidze kobiet.

Silnie zmotywowana oraz bardzo dobrze taktycznie ustawiona drużyna AZS PWSZ Wałbrzych pokazała już od pierwszych minut spotkania, że jest zespołem groźnym i należy obawiać się jej możliwości.



Roztropne rozegranie piłki w środku pola sprawiło, że w zaledwie 120 sekund gospodarze mogli zdobyć kilka bramek. Po jednym z dośrodkowań z rzutu rożnego piłka trafiła wprost na głowę Marcjanny Zawadzkiej, która z 5 metrów uderzyła piłkę precyzyjnie tuż obok bezradnie interweniującej bramkarki. W kolejnych minutach gra wałbrzyskiego zespołu nabiera rozmachu. Doskonale prowadzona drużyna przez Rozmus i Rapacką stwarzała sobie wyborne sytuacje do zdobycia bramki. Niestety, brakowało dokładności, odrobiny wyrachowania i skuteczności pod bramką rywala. Z tego powodu do przerwy AZS PWSZ Wałbrzych prowadził zaledwie 1:0.



Po zmianie stron Medyk próbował szybko odrobić straty. Zawodniczki Romana Jaszczaka rzuciły się do frontalnego ataku. Momentami przewaga zespołu gości była na tyle duża, by można było obawiać się o wynik. Groźne ataki zatrzymywała jednak, dobrze tego dysponowana, linia obrony gospodarzy. A gdy już dochodziło do sytuacji strzeleckich, bardzo dobrze broniła Klimek. Po kilku dobrych interwencjach bramkarki wałbrzyskiego zespołu, jej koleżanki śmielej zaatakowały, tworząc sobie kilka bardzo groźnych sytuacji, po których wydawało się, że piłka wpadnie do bramki. Po strzałach Rapackiej i Dereń futbolówka mijała bramkę Medyka zaledwie o centymetry.



Niestety, w myśl zasady, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, drużyna gości w 60. minucie, przeprowadziła jedną jedyną akcję, po której udało im się zmieścić piłkę w siatce. Precyzyjnym strzałem z 16 metrów popisała się Chudzik. Od tego momentu mecz się wyrównał. Nie brakowało walki, brakowało jednak sytuacji bramkowych. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów i po bardzo dobrej pierwszej połowie w wykonaniu gospodarzy oraz przyzwoitej drugiej części meczu, pozostaje duży niedosyt, że w Wałbrzychu zostanie zaledwie 1 punkt. Akademiczki swoją postawą, w opinii widzów, w pełni zasłużyły na zwycięstwo.



AZS PWSZ Wałbrzych – Medyk Konin 1:1 (1:0)



Bramki: Marcjanna Zawadzka 2’ – Natalia Chudzik 63’



AZS PWSZ: Klimek, Szewczuk (81’ Kędzierska), Zawadzka, Mesjasz, Aszkiełowicz, Głąb (66’ Gradecka), Siwińska, Ratajczak, Rozmus (90’ Maciukiewicz), Rapacka (80’ Rędzia), Dereń (85’ Pluta)



Medyk: Dolan, Olejniczak, Sławczewa, Sałata, Zając, Balcerzak, Pakulska, Iwaniszyn (75’ Łasicka), Kaletka (80’ Majda), Chudzik, Gawrońska.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka