Piątek, 31 lipca
29°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ekstraliga piłkarska kobiet: Plan wykonany

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Żywiec

Nie było niespodzianki w rozegranym w niedzielę w Żywcu meczu 19. kolejki Ekstraligi – broniący się przed spadkiem Mitech uległ walczącemu o podium AZS PWSZ Wałbrzych 1:5.

Od początku spotkania to zespół gości kontrolował przebieg wydarzeń na boisku i tylko kwestią czasu było, kiedy padnie pierwszy gol dla podopiecznych trenera Kamila Jasińskiego. Strzelanie rozpoczęła w 23’ Klaudia Miłek, która przyjęła w polu karnym piłkę podawaną przez Klaudię Fabovą i przymierzyła nie dając szans Aleksandrze Komosie. Nie minęło siedem minut, a było już 0:2 – Katarzyna Rozmus dośrodkowała z rzutu rożnego, futbolówka trafiła do Klaudii Miłek, a ta przelobowała bramkarkę Mitechu zdobywając swojego drugiego gola. Jeszcze do przerwy wałbrzyszanki postarały się o to, żeby w drugiej połowie nie było już emocji, bowiem w 38’ kolejną asystą popisała się Klaudia Fabova, a Julita Głąb w pełnym biegu wyprzedziła obrończynię Mitechu i z bliska pokonała Aleksandrę Komosę. Do przerwy AZS PWSZ Wałbrzych zasłużenie prowadził 3:0.



Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i nadal ton nadawał jej zespół gości. W 57’ pięknym uderzeniem zza pola karnego w samo okno popisała się Klaudia Fabova i bramką ukoronowała swój bardzo dobry występ w tym meczu. Radość wałbrzyszanek zmąciła kontuzja Dominiki Dereń, która w 58’ doznała groźnie wyglądającego urazu i została przetransportowana do szpitala – oczywiście życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. W końcówce wałbrzyszanki pilnowały wyniku, a w 90’ po podaniu Martyny Zańko wprowadzona wcześniej na boisko wracająca po kontuzji Anna Zając podwyższyła na 5:0. Również i gospodynie miały tego dnia swój moment, gdy w doliczonym czasie gry Patrycja Wiśniewska zdobyła honorowego gola dla Mitechu, ale ostatecznie po ostatnim gwizdku pani sędzi więcej powodów do radości miały wałbrzyszanki wracające do domu z kompletem punktów. Piłkarki AZS PWSZ nie mają teraz dużo czasu na odpoczynek, bo już w czwartek o 16:30 zagrają u siebie w bardzo ważnym dla układu tabeli meczu z Medykiem Konin.



Mitech Żywiec – AZS PWSZ Wałbrzych 1:5 (0:3)



Bramki: Patrycja Wiśniewska 90’+10 – Klaudia Miłek 23’, 30’, Julita Głąb 38’, Klaudia Fabova 57’, Anna Zając 90’



AZS PWSZ: Sapor, Fabova, Rapacka (90’+2 Kędzierska), Pluta (60’ Zańko), Miłek, Mesjasz, Głąb (80’ Ostrowska), Dereń (58’ Rędzia), Zawadzka, Szewczuk, Rozmus (86’ Zając)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka