Sobota, 1 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ekstraliga piłkarska kobiet: Najniższy wymiar kary [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Drużyna AZS PWSZ Wałbrzych w czwartej kolejce spotkań ekstraligi kobiet podejmowała beniaminka z Poznania. Polonia zagrała bez kompleksu, dzięki czemu sprawiła wałbrzyszankom sporo kłopotów.

Goście nieoczekiwanie zaczęli od zdobycia bramki. Strzałem z prawie 40 metrów popisała się Cywińska. Polonia prowadziła 1:0. Podopieczne trenera Jasińskiego wyrównały już po 180 sekundach. Celną główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego popisała się Małgorzata Mesjasz. Od tego momentu AZS posiadał dużą przewagę, której nie potrafił wykorzystać. Gola już w doliczonym czasie gry strzeliła Ania Rędzia.



Po zmianie stron gospodynie długo się męczyły zanim padły kolejne bramki. Kiedy jednak Rędzia znalazła w końcu drogę do bramki rywalek, w jej ślady poszły koleżanki z drużyny. W krótkim odstępie czasu do siatki trafiły jeszcze Fabova i ponownie Mesjasz, co złożyło się na efektowne zwycięstwo.



AZS PWSZ Wałbrzych - Polonia Poznań 5:1 (2:1)
4' 81' Mesjasz, 45+2' 75' Rędzia, 79' Fabova - 1' Cywińska

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka