Piątek, 31 lipca
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ekstraliga piłkarska kobiet: Dominacja akademiczek

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

Drugi z rzędu mecz u siebie i drugie przekonujące zwycięstwo – po 6:0 z AZS Wrocław tym razem AZS PWSZ Wałbrzych pokonał Olimpię Szczecin 6:1.

Od początku spotkania gospodynie miały pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku i kwestią czasu było, kiedy padnie pierwszy gol. Stało się to w 10. minucie, gdy Anna Rędzia zagrała piłkę wzdłuż linii bramkowej do Klaudii Fabovej, strzał z bliska reprezentantki Słowacji obroniła Joanna Pastusiak, ale Klaudia Miłek skuteczną dobitką z 10 metrów wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. W 25’ w praktycznie bliźniaczej sytuacji podawała Anna Zając, a Klaudia Fabová tym razem nie pomyliła się z kilku metrów pakując futbolówkę do siatki. Mimo prowadzenia 2:0 wałbrzyszankom wciąż było mało i starały się nadal atakować i stwarzać sobie sytuacje do zdobycia kolejnych goli. W 34’ po raz kolejny asystą popisała się Anna Zając dośrodkowując z prawej strony w pole karne, Klaudia Fabová przepuściła piłkę, a Karolina Ostrowska z bliska pokonała Joannę Pastusiak i było 3:0. W 45’ kibice obejrzeli najbardziej chyba efektowną akcję meczu – Monika Kędzierska podała do Klaudii Fabovej, która piętką odegrała w pole karne do Klaudii Miłek, a napastniczka zespołu gospodyń pewnie wykończyła sytuację sam na sam. Do przerwy było 4:0 dla AZS PWSZ i na stadionie przy ulicy Ratuszowej zapowiadał się pogrom.



Początek drugiej połowy był jednak trochę słabszy w wykonaniu podopiecznych Kamila Jasińskiego, a szczecinianki powoli zaczęły dochodzić do głosu. W 47’ Aleksandra Witczak przejęła piłkę na 20. metrze, wpadła w pole karne i strzałem w krótki róg pokonała Jagodę Sapor. Zawodniczki Olimpii po zdobyciu gola ożywiły się i dużo częściej niż w pierwszej połowie gościły na połowie wałbrzyszanek, ale gospodynie broniły się dobrze, a w końcówce wyprowadziły jeszcze dwa ciosy. W 83’ pięknym uderzeniem z około 20 metrów popisała się Dominika Dereń, a wynik meczu ustaliła w 87. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową Małgorzata Mesjasz. Teraz czeka nas przerwa w rozgrywkach ligowych, a kolejne spotkanie AZS PWSZ Wałbrzych rozegra 18.11. w Łodzi z UKS SMS.



AZS PWSZ Wałbrzych – Olimpia Szczecin 6:1 (4:0)



Bramki: Klaudia Miłek 10’, 45’, Klaudia Fabova 25’, Karolina Ostrowska 35’, Dominika Dereń 83’, Małgorzata Mesjasz 87’ – Aleksandra Witczak 47’



AZS PWSZ: Sapor, Kędzierska, Zawadzka, Mesjasz, Szewczuk, Zając (62’ Rapacka), Dereń, Ostrowska (67’ Rozmus), Rędzia, Miłek (72’ Głąb), Fabová (75’ Głowacka)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka