Środa, 5 sierpnia
29°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ekstraliga kobiet w piłce nożnej: Silny wicelider

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Dziś futbolistki AZS–u PWSZ Wałbrzych podejmowały wicelidera rozgrywek – ekipę Górnika Łęczna. Drużyna rywalek wygrała zasłużenie 3–1.

Już w 4. minucie ekipa gości mogła wyjść na prowadzenie, ale na szczęście od utraty gola uratowała nas poprzeczka. W kolejnych akcjach znów wałbrzyszanki miały dużo szczęścia. Najpierw skutecznie interweniowała Antończyk, a po chwili goście zmarnowali znakomitą okazję. Wreszcie dwie minuty później przebudziły się akademiczki, lecz strzał Rędzi obroniła bramkarka gości. Dość nieoczekiwanie w 20. minucie podopieczne Marcina Gryki objęły prowadzenie. Po podaniu Mesjasz w sytuacji sam na sam znalazła się Sobkowicz i wykorzystała tę okazję. Po stracie gola już do końca pierwszej części to Górnik spisywał się lepiej, ale nasza defensywa nie dała się zaskoczyć, a w kilku sytuacjach świetnie spisała się Antończyk, która jednak doznała kontuzji i na drugą część meczu już nie wyszła.



Od początku drugiej odsłony zespół z Łęcznej uzyskał dużą przewagę. Wydawało się, że gol dla gości to tylko kwestia czasu i tak faktycznie było. Już w 55. minucie Górnicka oszukała naszą defensywę i doprowadziła do remisu. W 69. minucie przeciwniczki znów udowodniły swoją wyższość. Tym razem skutecznym strzałem popisała się Hmirova. W kolejnej akcji kibice obejrzeli kolejnego gola. Na listę strzelców wpisała się Jaszek. AZS w tym okresie meczu był zupełnie bezradny i nie potrafił poważniej zagrozić bramce Łęcznej. Wiceliderki spokojnie kontrolowały wydarzenia na boisku i pewnie dowiozły wygraną do końcowego gwizdka.



AZS PWSZ Wałbrzych – Górnik Łęczna 1-3 (1-0)



AZS PWSZ: Antończyk (46’ Ludwiczak), Botor, Mesjasz, Konat, Bosacka, Lizoń (61’ Okoń), Jędras (74’ Kowalczyk), Rędzia, Gonzalez, Miłek (65’ Daria Pluta), Sobkowicz.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka