Czwartek, 11 czerwca
13°C Jelenia Góra

Dziurawy problem pozostał

Audio

Czytaj na głos

Autor: EG 1 min czytania

Już w niedzielę można było przejechać przez wyremontowany przejazd przy dworcu Wałbrzych Miasto. Jednak efekty liftingu są raczej skromne.

Przejazd jest czynny, ale nie wygląda imponująco. Wciąż samochody podskakują na nierównościach, teraz znacznie mniejszych. A wielka dziura od strony ulicy Armii Krajowej została tylko przysypana żwirkiem i już powiększa się w szybkim tempie.

Kilka lat temu przejazd był wyremontowany nowymi metodami i otwarty z pompą. W ostatnich miesiącach przechodzący ludzie potykali się o wystające gumowe płyty, samochody jeździły podskakując na wybojach, a dochodząca do przejazdu jezdnia od strony ul. Armii Krajowej ziała ogromną dziurą. Nadal kierowcy muszą uważać w tym miejscu.

Grunt w okolicach dworca Miasto ma tendencje do osiadania. Zwłaszcza tory zapadają się pod ciężarem pociągów. Specjalistyczna maszyna uniosła pierwszy od strony ulicy Armii Krajowej tor razem z podkładami, podypała i utwardziła grunt pod nim. Drugi tor trzeba było zdemontować, by wyrównać poziom gruntu. Ostatni tor, najbliższy ulicy Żeromskiego, nieużywany, został usunięty, a miejsce po nim zalane asfaltem.

Po podniesieniu gruntu pod torami robotnicy z Zakładu Linii Kolejowych Wałbrzych na nowo ułożyli gumowe platformy wypełniające przestrzeń między szynami. Także na fragmencie drogi przylegającej do przejazdu został poprawiony asfalt. Ale już metr dalej dziura jest.

- Dojazd do rogatek nie należy do nas, dlatego tego nie zrobiliśmy. Szkoda, że zarządca drogi nie skontaktował się z nami, moglibyśmy podzielić koszty i dziurę usunąć. To kosztowałoby dodatkowo ok. tysiąca zł. Nie możemy ponosić kosztów na nie nasz teren – mówi Krzysztof Wójcik, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe w Wałbrzychu.

Tak więc – uwaga, kierowy! – dziura nadal czyha!

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka