Poniedziałek, 17 sierpnia
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Dylemat dla wielu - który miód wybrać?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Małgorzata Moczulska/ Uniwersytet Przyrodniczy 3 min czytania Dolny Śląsk

Dylemat wielu osób - który miód jest lepszy dla zdrowia: lipowy, rzepakowy, wielokwiatowy, a może „leśny”? W sklepach i na targach wybór jest coraz większy, a wokół produktów pszczelich narasta wiele mitów i nieprawd. Zapytaliśmy więc fachowca w tej sprawie. O tym, czy skrystalizowany miód jest gorszy od płynnego, czy miód się psuje oraz dlaczego propolis, to jeden z najbardziej interesujących produktów pszczelich opowiada prof. Paweł Migdał z Instytutu Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Które miody obecnie Polacy lubią najbardziej?
- Gdyby przeprowadzić sondę uliczną, najczęściej usłyszelibyśmy dwie nazwy: miód lipowy i wielokwiatowy. Ten pierwszy kojarzy się przede wszystkim z okresem przeziębień, drugi uchodzi za najbardziej uniwersalny. Co ciekawe, wiele osób zamiast o miód wielokwiatowy pyta o „miód wieloowocowy", choć z owocami nie ma on nic wspólnego.

A który miód jest dziś najmniej popularny?
- Zdecydowanie gryczany. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu był jednym z najczęściej wybieranych i to właśnie on nadawał charakterystyczny aromat tradycyjnym staropolskim piernikom. Dziś jego intensywny smak sprawia, że ma równie wielu zwolenników, co przeciwników.

Skąd w ogóle bierze się nazwa miodu?
- To proste – miód lipowy pochodzi z pasiek znajdujących się w bliskiej odległości od kwitnących lip, z których zbierany jest nektar. Analogicznie miód rzepakowy powstaje z nektaru rzepaku, a akacjowy z robinii pseudoakacji.

Na etykietach można jednak spotkać różne nazwy marketingowe. Jak się w tym odnaleźć?
- Niektórzy producenci próbują się wyróżnić i zamiast klasycznych nazw używają określeń marketingowych, na przykład „miód leśny". Warto wtedy zadać sobie pytanie – co właściwie znajduje się w takim słoiku? Sam fakt, że pasieka stoi w pobliżu lasu, nie oznacza jeszcze, że miód powstał z leśnych pożytków. Nazwa miodu powinna wynikać przede wszystkim z dominującego pożytku, z którego pszczoły zbierały nektar.

Krąży przekonanie, że płynny miód jest lepszy od skrystalizowanego (np. trzymanego w lodówce). To prawda?
- To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Krystalizacja jest całkowicie naturalnym procesem. Szczególnie szybko krystalizuje miód rzepakowy – już po kilku dniach może stać się jasny i bardzo zwarty. To jego naturalna cecha, a nie wada.

Czy skrystalizowany miód oznacza, że jest zepsuty albo przeterminowany?
- Absolutnie nie. Miód należy do najbardziej trwałych produktów spożywczych i praktycznie się nie psuje, choć może fermentować. Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy został zebrany zbyt wcześnie, zanim dojrzał, albo był przechowywany w zbyt wysokiej temperaturze lub przy dużej wilgotności. Czasami wystarczy niewielka zmiana w kuchni – na przykład ustawienie słoika bliżej nowego źródła ciepła – aby warunki przechowywania przestały być odpowiednie.

Poza miodem pszczoły dają nam też inne produkty. Jakie?
- Coraz więcej osób odkrywa pyłek pszczeli, wosk, propolis czy pierzgę. Mają one różne właściwości i powstają w zupełnie inny sposób niż miód. Pyłek, bogaty w białko, witaminy i składniki mineralne, pszczoły zbierają na obnóżach – my pozyskujemy go za pomocą specjalnych poławiaczy montowanych przed wejściem do ula. Z kolei propolis pełni w ulu rolę naturalnego uszczelniacza i ma właściwości przeciwbakteryjne – wspiera odporność i sprawdza się przy trudno gojących się zmianach skórnych czy infekcjach gardła.

Prowadzenie pasieki to więc coś więcej niż tylko odbieranie miodu?
- Zdecydowanie. Dobry pszczelarz najpierw dba o pszczoły – musi znać ich biologię, rozumieć zależności w rodzinie pszczelej, wiedzieć, z jakich roślin korzystają i jak zapobiegać chorobom. Nawet doświadczeni pszczelarze, którzy trafiają do nas na studia podyplomowe, często mówią, że dopiero tam zrozumieli, dlaczego wykonują konkretne zabiegi. Doświadczenie jest cenne, ale warto je uzupełniać wiedzą naukową – bo pszczelarz ma bezpośredni kontakt z konsumentem i powinien umieć odpowiedzieć na pytania o pochodzenie i właściwości swoich produktów.

Który miód wybrać? Krótka ściąga

Jak się okazuje nie ma jednego "najlepszego" miodu – to zależy, do czego ma służyć:
  • Na przeziębienie i gardło → miód lipowy (klasyk, łagodzi kaszel i ból gardła)
  • Na odporność, na co dzień → miód spadziowy lub gryczany – ciemne miody mają najwięcej minerałów i przeciwutleniaczy, często więcej niż modny miód manuka
  • Dla wzmocnienia serca i krążenia → miód gryczany (wysoka zawartość choliny i rutyny)
  • Do zwalczania konkretnej infekcji bakteryjnej (uporczywe zapalenie gardła, trudno gojąca się rana) → manuka (miód z Nowej Zelandii), dzięki wysokiej zawartości MGO działa silniej antybakteryjnie niż polskie miody, ale jest wyraźnie droższy
  • Dla dzieci → lepiej sprawdzi się łagodniejszy miód lipowy lub wielokwiatowy niż mocny gryczany czy spadziowy (miodu nie można podawać dzieciom poniżej roku życia)
  • Na co dzień do herbaty, na kanapkę → miód wielokwiatowy lub akacjowy – uniwersalne, łagodne, długo zostają płynne

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka