Wtorek, 28 lipca
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Dwa samobóje Czarnych

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Czarni Wałbrzych w dramatycznych okolicznościach ulegli na własnym boisku 4–5 Zielonym Mokrzeszów.

Goście po golu Piotra Nowowiejskiego już w 4. mniucie wyszli na prowadzenie. Przed przerwą do wyrównania doprowadził Wszeborowski. Dużo więcej działo się na murawie w drugich 45 minutach. W pierwszych minutach drugiej połowy znów dał znać o sobie Nowowiejski, który ponownie pokonał Rudnickiego. Później gole wpadały jak z rogu obfitości. Do bramki Czarnych ponownie trafił Nowowiejski, a samobójczego gola zaliczył Supik. Goście prowadzili 1-4 i wydawało się, że losy pojedynku są rozstrzygnięte. W 78. mniucie Supik się zrehabilitował i strzelił gola na 2-4. Trzy minuty później jednak Czarni znów zaskoczyli własnego bramkarza i tym razem Pelypets stał się negatywnym bohaterem. Po minucie nadzieja wróciła do serc Czarnych, bo gola na 3-5 zdobył Szarek. Jeszcze w doliczonym czasie gry do siatki Zielonych trafił Pelypets, ale miejscowym zabrakło czasu na doprowadzenie do remisu.



Czarni Wałbrzych - Zieloni Mokrzeszów 4-5 (1-1)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka