reklamy
Wtorek, 6 października
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
112 Motocyklistka uderzyła w budynek, drugi przewrócił się na zakręcie [ZDJĘCIA] Aktualności Wracamy wspomnieniami i przenosimy się do Wałbrzycha 1946-1990. Kto pamięta tramwaje i prężnie działające fabryki? Piłka nożna Nasz młody piłkarz zadebiutował z orzełkiem na piersi! Pieniądze SHEIN rozważa centrum logistyczne w regionie. W grę wchodzą trzy powiaty i ponad 500 etatów 112 Potężny karambol z udziałem kilkunastu aut Aktualności Powstaje nowe osiedle mieszkaniowe Medycyna i zdrowie Nowa pracownia w Szpitalu Sokołowskiego już działa Kultura Marta z Boguszowa-Gorc zagrała w głośnej produkcji "Lalka" Tragedie i dramaty 29-letni Kacper zmarł w szpitalu. Prokuratura wszczęła śledztwo co do prawidłowości udzielenia pomocy medycznej! Tragedie i dramaty 55-latek zjadł własne oko. Twierdził, że napadli go zamaskowani mężczyźni

Drżymy o play off

Audio

Czytaj na głos

Autor: PLK 1 min czytania

Arriva Polski Cukier Toruń pokonał Górnik Zamek Książ Wałbrzych 102:85 w jedynym piątkowym spotkaniu ORLEN Basket Ligi.

reklamy

Trójki Barreta Bensona i Grzegorza Kamińskiego na początku oznaczały prowadzenie gospodarzy 10:3. Rywalizację starali się nawiązywać Alterique Gilbert i Dariusz Wyka, ale to było za mało. Po kolejnym rzucie z dystansu - tym razem w wykonaniu Divine’a Mylesa - różnica wynosiła dziewięć punktów. Rzuty wolne Michaela Ertela ustaliły wynik po 10 minutach na 31:19. Dwie następne trójki Dominika Wilczka dawały nawet 14 punktów przewagi w drugiej kwarcie. Wałbrzyszanie reagowali - również trafieniami z dystansu, chociażby w wykonaniu Aleksandra Wiśniewskiego i Ike’a Smitha. Po akcji 2+1 Gotchera przegrywali tylko dwoma punktami! Ertel i Benson sprawili, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 49:43.



Zaraz po przerwie drużyna trenera Srdjana Suboticia uciekała na 10 punktów po zagraniach Divine’a Mylesa i Barreta Bensona. Przyjezdni oczywiście nie zamierzali się poddawać i dzięki trójce Janisa Berzinsa zbliżali się na pięć punktów. Torunianie mieli jednak ten mecz pod kontrolą. W ważnych momentach do ataku włączał się Michael Ertel, a po 30 minutach było 73:66. Czwartą kwartę gospodarze rozpoczęli od serii 9:0 i po wsadzie Viktora Gaddeforsa byli lepsi o 16 punktów. Torunianie całkowicie kontrolowali wydarzenia na parkiecie, a zespół trenera Andrzeja Adamka nie był w stanie zanotować ofensywnego zrywu. “Setkę” przekroczył Ertel - ostatecznie Arriva Polski Cukier zwyciężył 102:85.



Źródło: Orlen Basket Liga



Arriva Polski Cukier Toruń - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 102-85 (31-19, 18-24, 24-23, 29-19)



Górnik: Gilbert 22 (6 asyst), Smith 17 (5 zbiórek), Gotcher 11, Bojanowski 8, Patton 7, Berzins 6, Kulka 6, Wyka 5 (7 zbiórek), Wiśniewski 3, Marchewka 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka