Czwartek, 20 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Decydowały sekundy

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Policjanci ruchu drogowego wałbrzyskiej komendy pomogli błyskawicznie dojechać do miejskiego szpitala mężczyźnie wiozącemu syna mającego problemy z oddychaniem. Funkcjonariusze wiedząc, że nie można czekać, bez chwili wahania na sygnałach zapewnili bezpieczny pilotaż pojazdu do placówki medycznej.

W swojej codziennej służbie funkcjonariusze spotykają się z różnymi sytuacjami, nawet z takimi, gdzie o ludzkim życiu decydują sekundy. Tak było w tym przypadku. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na ul. 11 Listopada w Wałbrzychu. Podczas pełnienia służby mł. asp. Leszek Szubicki oraz post. Patrycja Kusiak zatrzymali do kontroli samochód osobowy, który jechał z nadmierną prędkością.



Okazało się, że 70-letni mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego miał uzasadniony powód takiego zachowania za kierownicą, gdyż wiózł do szpitala swojego 37-letniego syna, który miął obrzęk języka i zrobił się siny na twarzy. Widać było gołym okiem, że jego stan jest poważny. Liczyła się każda sekunda. To był po prostu stan wyższej konieczności.



Policjanci podjęli natychmiastową decyzję o pilotażu pojazdu do placówki medycznej, a o zaistniałej sytuacji powiadomili oficera dyżurnego. Włączyli sygnały uprzywilejowania i udali się do wałbrzyskiego szpitala. Dzięki pomocy funkcjonariuszy kierowca sprawnie i bezpiecznie dojechał na miejsce, gdzie uzyskał pomoc specjalistów.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka