Sobota, 1 sierpnia
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Debata Ruchu Palikota i Sojuszu Lewicy Demokratycznej

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Zapowiadaliśmy rano, że przedstawiciele Ruchu Palikota zaprosili do krótkiej debaty Sojusz Lewicy Demokratycznej. W zasadzie można powiedzieć, że do rozmowy doszło…

W Rynku ustawione zostały dwa krzesła, na których zasiąść mieli: Halina Szymiec Raczyńska z RP i bliżej nieokreślony przedstawiciel SLD. Pomysłodawcy debaty twierdzili, że potwierdzali telefonicznie udział polityka z SLD. Nikt nie przyszedł, więc na przygotowanym krześle został ustawiony struś chowający głowę w piasek. Symbolizował SLD, które według przedstawicieli RP unika dyskusji i odpowiedzialności za ważne sprawy Polski i Polaków.



Przechodzący przez Rynek wałbrzyszanie zatrzymywali się na chwilę, pytali się kto to i o co chodzi, wymieniali uwagi. Jedna pani nazwała Janusza Palikota gejem, inna stwierdziła, że politycy to banda, w czym poparła ją inna pani dodając, że to banda UPA. Inne opinie już w ogóle nie nadają się do powtórzenia.



W końcu na placu pojawili się radny SLD Jerzy Krzyżowski i niedoszły radny z Nowoczesnego Wałbrzycha Zbigniew Michurski. Radny Krzyżowski wdał się nawet w rozmowę z Haliną Szymiec Raczyńską, ale z grubsza rzecz biorąc, był nieprzygotowany.



W końcu, korzystając z nagłośnienia panowie: Krzyżowski i Michurski wygłosili krótkie „spicze” na tematy ogólnopolityczne, by w końcu wdać się w rozmowę między sobą, której kibicowało kilku przechodniów. Dyskusja jednak zdążała w stronę niczego nie wnoszącej kłótni. W końcu dyskutanci rozeszli się z chmurnymi minami.



Tymczasem z głośników płynęła muzyka, przerywana hasłami wyborczymi Ruchu Palikota. Po kilkunastu minutach zaległa cisza i mogliśmy zmienić miejsce pobytu, broniąc się przed ulotkami rozdawanymi przez przedstawicieli wszystkich możliwych kandydatów i komitetów wyborczych.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka