Ryś pewnie początkowo wyczekiwał na swojego właściciela, pewnie żywił nadzieję, że jego ukochany człowiek się po niego zgłosi, e go nie porzuci, przecież jest jego najlepszym przyjacielem. Niestety, nic z tego. Nikt się po Ryśka nie zgłosił, nikt nie zatęsknił, tak jak tęsknił on... od tamtego czasu minęły już prawie 3 lata. Obecnie Ryszard ma 9 wiosen na karku i wciąż szuka....czego może poszukiwać ten jamniorowaty, dostojny psi pan? Może utraconej człowieczej miłości, bezpieczeństwa, spokoju, opieki...
Na co dzień jamnior jest smutny i trochę zdystansowany. Jednak okazuje się, że przepada za czesaniem, nie pogardzi również smaczkami. Gdy poświęci się mu swoją uwagę, odda trochę serca jego pychol tak cudnie się rozpromienia. Chcielibyśmy bardzo, aby ten uśmiech przestał być rzadkością i stał się codziennością. A to może stać się jedynie w nowym, kochającym domu.
Najlepszym dla Ryśka, byłby spokojny dom, bez dzieci, najlepiej też innych psiaków, super byłoby gdyby byli to dojrzali, nawet starsi ludzie.
Kontakt: 504 545 641
DAJ SZANSĘ RYŚKOWI! Pomóż mu wydostać się zza metalowych krat! Adoptuj. Jeśli nie możesz dać mu domu popytaj wśród znajomych, i co bardzo istotne - UDOSTĘPNIJ – tylko pokazując Ryszarda światu możemy odmienić jego los.