Czwartek, 30 lipca
32°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Czy będzie rozłam w koalicji?

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania powiat wałbrzyski

Ostatnie wydarzenia, jakie mają miejsce w powiecie wałbrzyskim, atak opozycji na Zarząd i brak jedności wśród koalicjantów, pozwalają zadać pytanie: czy koalicja przetrwa kolejne tygodnie?

Podczas sesji rady powiatu wniosek Zarządu Powiatu o wygaszenie mandatu radnemu Markowi Tarnackiemu nie zyskał poparcia radnych i tylko 4 głosy były „za” takim rozwiązaniem. Podczas tej samej sesji o wielu sprawach i wielu kwestiach członkowie rządzącej koaljci wypowiadali się w odmiennym sposób. Radny Józef Piksa uważa np. że nie wszystkie działania Zarządu są przemyślane.
- Członkowie Zarządu piszą skargi na inne samorządy – jak choćby na UMWD czy burmistrza Mieroszowa – mówi Piksa. – W mojej 40-letniej pracy w samorządzie z takimi przykładami się nie spotkałem. Uważam, że należy takie sprawy załatwiać spokojnie. Z innymi samorządami powinniśmy współpracować, a nie pisać skargi na nie, bo od rozstrzygania takich spornych kwestii są odpowiednie służby.



Jedna ze skarg dotyczy budowy hali spacerowej w Jedlinie Zdroju i nieprawidłowości przy tej inwestycji. W obronie działań podejmowanych przez Zarząd stanął wicestarosta Krzysztof Kwiatkowski.
- Zwrócili się z oficjalną skargą mieszkańcy Jedliny Zdroju i musieliśmy zareagować – tłumaczy Kwiatkowski. – Czy ta skarga jest zasadna czy też nie, to nie nam oceniać, ale mieszkańcy oczekiwali podjęcia przez nas kroków i to zrobiliśmy.



Wicestarosta odniósł się również do zarzutów, że sprawę wysypiska odpadów w Sokołowsku należało rozwiązać inaczej.
- Zareagowaliśmy na informację o śmieciach, szczątkach kości i innych odpadach, bowiem obawialiśmy się o bezpieczeństwo mieszkańców Sokołowska i okolicy – mówi Kwiatkowski. – Powiadomiliśmy wszystkie odpowiednie służby i one się tą sprawą zajęły. Skoro Prokuratura na zlecenie policji wszczęła w tej sprawie śledztwo to znaczy, że coś jest na rzeczy, a władze lokalne po prostu nie dopilnowały tej sprawy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka