- We wtorek, 25 sierpnia, w godzinach popołudniowych policjantki Wydziału Ruchu Drogowego wałbrzyskiej komendy, jadąc oznakowanym radiowozem obwodnicą Wałbrzycha, tzw. Europejką zauważyły stojące samochody i tworzący się zator. Funkcjonariuszki postanowiły sprawdzić, co jest przyczyną utrudnienia. Jeden ze świadków przekazał im, że po jezdni biega pies. Czworonóg znajdował się w miejscu, w którym przejeżdżające samochody stanowiły dla niego poważne zagrożenie. W każdej chwili mógł wbiec pod koła jadącego pojazdu, stwarzając jednocześnie niebezpieczeństwo dla kierujących i innych uczestników ruchu - zdradza Agnieszka Głowacka-Kijek z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.
Policjantki natychmiast zareagowały. Zabezpieczyły czworonoga i zadbały o to, by nie wbiegł ponownie pod koła przejeżdżających pojazdów. Pies był wyraźnie przestraszony i zdezorientowany całą sytuacją. Był zalękniony i sprawiał wrażenie, jakby nie wiedział, co się wokół niego dzieje. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach znalazł się na ruchliwej drodze, jednak najważniejsze było wówczas zapewnienie mu bezpieczeństwa. Funkcjonariuszki przewiozły psa do schroniska, gdzie otrzymał bezpieczne miejsce i profesjonalną opiekę.
- Policjantki nie pozostały obojętne. Zatrzymały się, zabezpieczyły psa i zadbały o to, aby nie stanowił już zagrożenia dla siebie oraz innych uczestników ruchu. Bo pomagamy wtedy, kiedy ktoś tej pomocy potrzebuje. Bez względu na to, czy potrafi o nią poprosić. Ta historia jest również przypomnieniem dla wszystkich kierujących, aby na drodze zawsze zachowywać szczególną ostrożność. Zwierzę, które nagle pojawia się na jezdni, może w każdej chwili doprowadzić do niebezpiecznego zdarzenia - dodaje wałbrzyska rzecznika prasowa.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.