reklamy
Czwartek, 8 października
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Ruchy transferowe w policji jak w futbolu. Wszystko po odwołaniu ze stanowiska komendanta Lewandowskiego Kilometry Coraz bliżej otwarcia czeskiej D11. Trwają intensywne prace przy granicy z Polską! [ZDJĘCIA] Pomagamy Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia Tragedie i dramaty Agresywny 42-latek terroryzował rodziców. Zmarł chwilę po interwencji policjantów i w trakcie udzielania mu pomocy medycznej! Aktualności Wypadek na przejeździe kolejowym - w akcji ponad setka strażaków! Aktualności Piękny mural na budynku Aktualności Dziewczynka posiadała zdjęcie swojego biletu miesięcznego, ale i tak dostała mandat. Wezwanie nie będzie anulowane Piłka nożna Emmanuel Olisadebe już wylądował i jest po pierwszym treningu swojego klubu z klasy A Aktualności Zakończono prace konserwatorskie zabytkowego sarkofagu Konrada II Hochberga [ZDJĘCIA]
reklamy

Czerwone pojemniki stoją też w Wałbrzychu

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 3 min czytania

Można je znaleźć przy szkołach, centrach handlowych czy urzędach. Czerwone pojemniki na niewielkie elektroodpady stały się nieodłącznym elementem krajobrazu polskich miast. Zadebiutowały już w ponad stu aglomeracjach. Rekordziści – mają ich nawet po 150. W Wałbrzychu mieszkańcy mogą korzystać z 15 charakterystycznych k

reklamy

Czerwony pojemnik … zawsze w pobliżu

Czerwone pojemniki pojawiły się w miastach w ramach projektu Elektryczne Śmieci. To rozwiązanie dla tych, którzy szybko i bezpiecznie chcą pozbyć się starego telefonu, miksera, baterii czy zużytych elektronicznych zabawek. Ważne by odpad nie był większy niż 50 cm.

W Wałbrzychu pierwsze kontenery na małogabarytowy sprzęt elektryczny i elektroniczny stanęły w 2020 roku. W tej chwili jest ich 15. Czerwone pojemniki znajdziemy m.in. przy ulicy Andersa 48, Orkana 127 oraz Miłosza 7.

- Pojemniki są bezpieczne dla środowiska i specjalnie przygotowane do zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Do tego znajdują się dosłownie „za rogiem”, umożliwiając mieszkańcom pozbycie się elektrycznych śmieci np. w drodze do pracy. Takie rozwiązanie jest istotnym elementem uzupełnienia funkcjonującego systemu gospodarki odpadami w Gminie – mówi Robert Magolon, Pełnomocnik Zarządu MB Recycling ds. Projektu Elektryczne Śmieci.

Miliardy na śmietniku

Góry zepsutych telefonów, starych laptopów czy nieużywanych urządzeń AGD – gdzie najczęściej lądują? Na strychu albo w piwnicy czy garażu. To duży błąd! Nie dość, że zaśmiecamy swoją przestrzeń, to jeszcze blokujemy „drugie życie” zawartym w sprzęcie cennym surowcom.

Czy Polacy potrafią prawidłowo zidentyfikować elektroodpady? Czy wiedzą, gdzie oddawać zużyty sprzęt? W teorii tak, w praktyce niekoniecznie.

80 proc. respondentów wie, że należy segregować e-śmieci, ale tylko 66 proc. deklaruje, że faktycznie to robi. Z badań wynika też, że nie zawsze potrafimy prawidłowo zakwalifikować zużyty sprzęt. Najbardziej problematyczne stają się gadżety, które nie do końca kojarzymy z e-odpadami, na przykład: świecące buty, grające książeczki czy mówiące przytulanki.

- Dzięki naszym wspólnym działaniom czerwone pojemniki na elektryczne śmieci stały się nieodłączną częścią krajobrazu wielu polskich miast. Mieszkańcy spotykają je w drodze na przystanek autobusowy, po zakupy czy na plac zabaw. Nie da się ich nie zauważyć. Mam nadzieję, że ich szeroka dostępność, w połączeniu ze zwiększaniem świadomości Polaków, sprawi, że w naszych domach nie będzie już zalegać blisko 20 milionów sztuk zużytego sprzętu - mówi Gabriela Leszczyńska, Prezes Zarządu AURAEKO. Po pierwsze: edukacja Co to są elektroodpady? To wszelki zużyty sprzęt elektryczny lub elektroniczny, który działa na prąd lub baterie. Wyobraźmy sobie ponad 1,5 mln ciężarówek o masie 40 ton, które ustawiono jedna po drugiej. Byłoby ich na tyle dużo, że otoczyłyby Ziemię — i to wzdłuż równika. Właśnie tyle zajmują elektroodpady, które świat wytwarza każdego roku. To już rekordowe 62 mln ton . Niestety ilość elektrośmieci rośnie pięć razy szybciej niż ich recykling. To duży problem dla naszego zdrowia i środowiska. Dlaczego? Elektroodpady to źródło szkodliwych substancji. Po wydostaniu się z zardzewiałej lodówki, stłuczonego kineskopu telewizora czy z rozbitych świetlówek szybko przenikają do gleby, wody i powietrza. Okazuje się, że w jednym telefonie komórkowym znajduje się wiele toksycznych substancji, w tym kadm, chrom czy ołów. Wszystkie mogą prowadzić do poważnych dolegliwości zdrowotnych. Równocześnie to bardzo bogate źródło surowców wtórnych. Wybór jest tylko jeden Segregacja e-odpadów wcale nie musi być trudna ani skomplikowana. Trzymane w szafie kilometry kabli „na wszelki wypadek”, zepsuty laptop albo zużyty czajnik wystarczy wrzucić do czerwonego pojemnika. Ich lokalizacje znajdują się na stronie https://elektrycznesmieci.pl/mapa-pojemnikow/. Artykuł powstał w ramach kampanii edukacyjnych prowadzonych przez Fundację Odzyskaj Środowisko oraz organizację odzysku AURAEKO.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka