Czwartek, 20 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

„Czerń czy Biel” czyli Kabaret Ani Mru–Mru [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

W Teatrze Zdrojowym w Szczawnie Zdroju miłośnicy talentu członków kabaretu Ani Mru–Mru mogli przez blisko 2 godziny podziwiać umiejętności artystów.

Dwa seanse, które odbyły się wczoraj w Teatrze Zdrojowym w Szczawnie Zdroju, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Sala pękała w szwach, mimo że obfite opady śniegu, zawieje i zamiecie, utrudniały kierowcom znalezienie miejsca do bezpiecznego zaparkowania samochodu i obejrzenia skeczy kabaretu.



Kabaret Ani Mru-Mru, który powstał w Lublinie w grudniu 1999 roku, wciąż zalicza się do grona czołowych polskich kabaretów. Marcin Wójcik, Michał Wójcik oraz Waldemar Wilkołek wciąż potrafią rozbawić publiczność do łez.



Program „Czerń czy Biel" to 2 godziny zabawnych rozważań na temat wyższości bieli nad czernią i odwrotnie. Kabaret Ani Mru-Mru odpowiada na wiele pytań związanych z tymi kolorami. Prezentowane skecze i piosenki wywoływały na sali zdrojowego salwy śmiechu



- Wprawdzie mało było nowych skeczy, których nie znałem, ale bawiłem się świetnie – mówi Jerzy Kitła.



Jeszcze więcej ciepłych słów o kabaretowych wyczynach Ani Mru-Mru wypowiedziała Julia Bitek.
- Mają wspaniały kontakt z publicznością i potrafią stale zaskakiwać widza – uważa mieszkanka Wałbrzycha.



Ani Mru-Mru na koniec swojego występu nawet dali możliwość zaistnienia na scenie jednemu z widzów. Pan Piotr był mocno zdeprymowany i zestresowany, ale wyszedł z twarzą ze wspólnego tańca z członkami kabaretu.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka