Piątek, 21 sierpnia
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Czemu podkowa przynosi szczęście?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Filip Tkacz 1 min czytania Powiat jaworski, Dolny Śląsk

Podkowa była czymś więcej niż elementem chroniącym końskie kopyto. Kuba z Zamku Bolków wyjaśnia, dlaczego znalezienie kawałka żelaza mogło kiedyś oznaczać prawdziwe szczęście.

Dziś podkowę często wiesza się nad drzwiami jako talizman. Źródła tego zwyczaju Kuba, pracownik Zamku Bolków, szuka jednak nie w magii, lecz w dawnej wartości materiału, z którego ją wykonywano.

Podkowa, wiadomo, kawałek metalu, którym podkuwamy konia. Natomiast jest ona uznawana również za symbol szczęścia. Ale dlaczego?

Kuba, pracownik Zamku Bolków

Znaleźć podkowę, znaleźć pieniądze

Jak opowiada Kuba, w czasach, gdy pozyskiwanie i obróbka żelaza były kosztowne, sam surowiec miał dużą wartość. Szczególnie na terenach stepowych jego cena mogła być bardzo wysoka. Znaleziona na drodze podkowa nie była więc bezużytecznym odpadkiem.

Znalazca mógł sprzedać ją kowalowi. Rzemieślnik rozgrzewał metal w palenisku, przekuwał go i wykorzystywał ponownie. Szczęście miało zatem bardzo praktyczny wymiar: leżący na ziemi kawałek żelaza oznaczał możliwość zarobku.

Kiedy chłop znalazł podkowę na ziemi i zobaczył taki kawałek metalu, był wniebowzięty, bo mógł ją zwyczajnie sprzedać.

Kuba, pracownik Zamku Bolków

Kowal niejedno miał imię

Podczas Turnieju 4 Zamków rozmówca przypominał również o specjalizacjach dawnych rzemieślników. Mieczami zajmował się zbrojmistrz, zbroje i hełmy wykonywał płatnerz, a ozdoby z metali szlachetnych – jubiler. Określenie „kowal” obejmowało więc wiele profesji związanych z obróbką metalu.

Kuba zwrócił też uwagę na zaskakujący związek dawnego kowala z medycyną. Według jego opowieści rzemieślnik bywał osobą, do której zgłaszano się z bolącym zębem. Używał wówczas kleszczy i pełnił rolę dzisiejszego dentysty.

Rozmowa została nagrana podczas Turnieju 4 Zamków, który połączył wydarzenia na Zamku Bolków i Zamku Świny. Tutaj można przeczytać wcześniejszą zapowiedź imprezy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka