Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra

Czekamy na nowych właścicieli

Audio

Czytaj na głos

Autor: EG 1 min czytania

Wałbrzyskie schronisko dla zwierząt jest przepełnione. W boksach siedzi wiele psów, które doskonale nadają się do adopcji.

Są i małe, i duże, i kudłate, i gładkie. Trzeba tyko przyjść, popatrzeć, może któryś przypadnie do serca.

Wszystkie psiaki są zaszczepione przeciwko wściekliźnie, te które mają szansę na znalezienie domu, są chipowane i sterylizowane. Koszty tych zabiegów pokrywa schronisko. Ewentualny nowy właściciel nie musi się obawiać, nikt nie będzie od niego żądał oddania tych pieniędzy przy zabieraniu psiaka. Psiaki wydawane są za darmo. Właściciele psów zabranych ze schroniska nie muszą także płacić podatku od posiadania psa.

Prezentujemy dzisiaj dwie suczki, które są łagodne, miłe, i przy cierpliwym i dobrym traktowaniu świetnie odnalazłyby się w nowym domu między ludźmi. Pamiętać tylko trzeba, że psy po przejściach, podobnie jak ludzie, potrzebują trochę czasu na uspokojenie nerwów, nabranie zaufania do człowieka, odnalezienie się w nowej sytuacji.

- Decyzje o zabraniu psa trzeba podejmować odpowiedzialnie. Nie można zabrać psa, a za tydzień czy miesiąc przyprowadzać go do nas z powrotem i dostarczać zwierzęciu podwójnego stresu i nieszczęścia – przestrzega pracownica schroniska Grażyna Borowska.

Kontakt ze schroniskiem pod numerem tel. (0 74) 842 42 23.

Piesek 1rnTo 5-letnia duża suczka. Jest czarna, podpalana, kudłata. Jest zaszczepiona i zachipowana. - To taka przylepa i kocha jeść – mówi o zwierzaku żartobliwie Grażyna Borowska.

Piesek2rnTo 2-letnia, więc bardzo młoda, suczka owczarka niemieckiego. Też jest zaszczepiona i zachipowana. Ostatnio przeszła sterylizację, nie będzie więc kłopotu z przypadłościami natury i niechcianym przychówkiem.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka