- Niestety, niektórym mieszkańcom włączył się chyba wehikuł czasu i przenieśli się do średniowiecza, bowiem do przydrożnych rowów przy drogach powiatowych, pod własnymi domami, zrzucają fekalia i nieczystości płynne tworząc swoiste rynsztoki - informuje starosta Krzysztof Kwiatkowski.
Można to skonkludować tak - przeszkadzają ludziom zimą pługi odśnieżające drogi, w lecie kosiarki wykaszające pobocza, a smród płynących odchodów nie przeszkadza. Wobec takich przypadków Powiat nie pozostanie obojętny i podejmować będzie kroki prawne.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.