Niedziela, 9 sierpnia
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Cree w Apropos

Audio

Czytaj na głos

Autor: Daniel Wawryniewicz 1 min czytania Wałbrzych

Bluesowe brzmienie z domieszką rocka. Zespół Cree wraz z Sebastianem Riedlem, synem nieżyjącej już legendy polskiego bluesa Ryśka Riedla, zaczarował swym głosem wałbrzyską publiczność.

Koncert przy pełnej sali rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem. Zniecierpliwieni słuchacze nie mogąc doczekać się artystów, z entuzjazmem wstawali z miejsc, zachęcając muzyków do przyjścia. Gdy zespół wyszedł na scenę, napięcie związane z oczekiwaniem osiągnęło szczyt.

Już pierwsze dźwięki gitar i perkusji oraz potężny, głęboki wokal Sebastiana Riedla zapowiadały, że ten koncert zapisze się na kartach historii klubu A Propos. - Długo czekałem na ten występ i muszę powiedzieć, że było warto – mówi jeden z fanów zespołu. – Atmosfera tego miejsca jest niezwykła. Publiczność żywiołowo reagowała wstając z miejsc i podchodząc pod niewielką scenę.

Rozpiętość muzyczna była ogromna - począwszy od spokojnego klasycznego bluesa, na energetycznej dawce rocka kończąc. Były też utwory z płyty Tacy Sami dedykowanej zmarłej mamie lidera.

- Bastek kontynuuje dzieło swego ojca i chwała mu za to – powiedział po koncercie jeden z fanów. Jedno jest pewne - tego wieczoru wszyscy obecni poczuli prawdziwego ducha bluesa. Fantastyczny koncert.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka