To druga z rzędu wyjazdowa porażka wałbrzyszan z zespołem niżej notowanym. Po porażce w Poznaniu po dogrywce z Biofarmem 80-83, teraz przyszedł czas na porażkę z Kotwicą. Na razie nie ma co panikować, bowiem Górnik legitymuje się dobrym bilansem, ale pewien niepokój zapewne się pojawił.
W Kołobrzegu przez pierwsze 5 minut mieliśmy wyrównaną walkę, a później nieco skuteczniej zaczęli grać wałbrzyszanie i po punktach Cechniaka, Pielocha i Kulki prowadziliśmy 8-14. Miejscowi jednak nie odpuszczali, walczyli dzielnie, a kwartę celną trójką zakończył Dłoniak i wyprowadził Kotwicę na prowadzenie 19-18.
W drugiej ćwiartce nadal oglądaliśmy bardzo zacięty pojedynek. Nie widać było różnicy, jaka dzieli oba kluby w tabeli. W 15. minucie po kolejnej trójce Dłoniaka, Kotwica prowadziła 28-27. I kolejny fragment należał do Kołobrzegu, który odskoczył na 35-27. Na szczęście w końcówce nasi zdobyli jeszcze 4 punkty i po 20 minutach było 35-31 dla gospodarzy.
W trzeciej kwarcie bardzo ambitnie grający rywale utrzymywali bezpieczny dystans (3-6 punktów). Niestety w kolejnych minutach podopieczni Łukasza Grudniewskiego pudłowali niemiłosiernie, popełniali straty, a to wykorzystali zmotywowani miejscowi, którzy w 29. minucie zwiększyli przewagę i prowadzili już 59-44, a po 30 minutach było 62-47.
W 33. minucie Koperski trafił za trzy i w tym momencie Kotwica prowadziła 72-59. Za chwilę za trzy poprawił Jakóbczyk, co wlało nadzieję w serca kibiców Górnika. Gospodarze cały czas utrzymywali niezłą skuteczność. W 37. minucie za dwa trafił Cechniak, a za moment osobiste wykorzystał Pieloch i Kołobrzeg prowadził już tylko 76-72. Niestety w końcówce nasi koszykarze mogli przechylić szalę na swoją korzyść, ale fatalnie pudłowali z dystansu i w efekcie porażka stała się faktem.
Statystyki - Hubert Kruszczyński, były gracz Górnika, a obecnie Kotwicy, zdobył w tym meczu 7 punktów. Nasi zaliczyli w tym spotkaniu zaledwie 11 asyst. Niestety niepokojąca jest forma Kamila Zywerta, który zdobył w Kołobrzegu 2 punkty i zaliczył zaledwie 1 asystę przez 17 minut gry. Najlepszy mecz w barwach Górnika zanotował Karol Kamiński, który do 12 punktów dorzucił 6 zbiórek, ale nie pomogło to w odniesieniu zwycięstwa.
Kotwica Kołobrzeg - Górnik Wałbrzych 77-72 (19-18, 16-13, 27-16, 15-25)
Górnik: Cechniak 15 (8 zbiórek, 7/8 z rzutów wolnych), Kamiński 12 (6 zbiórek), Jakóbczyk 12, Koperski 11, Kulka 11 (9 zbiórek), Pieloch 9, Zywert 2, Durski 0, Wróbel 0, Glapiński 0, Ratajczak 0.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.