Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra

Co dalej z wysypiskiem śmieci na Górniczej?

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Składowisko odpadów znajdujące się przy ulicy Górniczej w Wałbrzychu jest utrapieniem okolicznych mieszkańców. Ostatnio znów doszło tu do pożaru.

Do pierwszego pożaru na terenie składowiska odpadów, którym zarządza firma Mo-Bruk, doszło w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy zapalił się taśmociąg. Teraz z informacji uzyskanych od strażaków wynika, że zapaliła się maszyna znajdująca się wewnątrz hali. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce pożaru, bardzo szybko opanowali sytuację i obyło się bez ofiar i bez większych strat materialnych.

Oficjalnie doszło więc na składowisku do dwóch pożarów. Okoliczni mieszkańcy mówią jednak zupełnie co innego. Ich zdaniem w ostatnich miesiącach, doszło tu do kilkunastu pożarów, ale straż pożarna nie o wszystkich takich przypadkach została powiadomiona.

Problem narasta, a mieszkańcy oczekują wreszcie konkretnych decyzji i reakcji samorządu. Ludzie narzekają nie tylko na łamanie przepisów na składowisku, ale też na smród, który unosi się ze składowiska, a także na hałas, który utrudnia normalne życie. Ponadto zdaniem mieszkańców ulicy Górniczej, zakład znajduje się zdecydowanie zbyt blisko zabudowań mieszkalnych.

W sprawę zaangażował się radny powiatu wałbrzyskiego Krzysztof Pacierpnik, który zapowiada, że doprowadzi do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Mieszkańcy mają już dość sąsiedztwa uciążliwego składowiska.
- Pożary to tylko jeden z problemów, ale jak ktoś by się przyjrzał bliżej, co tu się dzieje, to wyrobi sobie własne zdanie na ten temat – uważa mężczyzna mieszkający w pobliżu składowiska.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka