Środa, 29 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ciągnik bez tachografu

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Wałbrzych

Kilka dni temu patrol złożony z funkcjonariuszy Policji i Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadził niecodzienną kontrolę drogową. Podczas niej mundurowi ujawnili, że tachograf w ciągniku siodłowym nie rejestrował czasu pracy kierowcy. Nieaktywny był również sam drogomierz, chociaż od pewnego czasu 35–latek kierując

W poprzednią środę przed południem policjant ruchu drogowego wałbrzyskiej komendy wspólnie z jednym z inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu zatrzymali na ul. Uczniowskiej w Wałbrzychu do kontroli drogowej ciągnik siodłowy. W trakcie prowadzonych czynności mundurowi ustalili, że tachograf, który powinien w tym czasie rejestrować pracę kierowcy, w trakcie kontroli był wyłączony. Analiza z karty wykazała, iż mężczyzna nie rejestrował na niej oraz w pamięci tachografu wskazań z zakresu prędkości, dystansu przebytej drogi oraz swoje aktywności jako kierowcy, za co został ukarany mandatem karnym w wysokości 2 tysięcy złotych.



To nie był koniec kłopotów 35-latka, gdyż przebyta przez niego droga nie była również rejestrowana na drogomierzu samochodowym, dlatego też zespół pojazdów został skierowany na parking strzeżony, gdzie funkcjonariusze następnego dnia wykonali jego dokładne oględziny. Do sprawy zabezpieczyli samo urządzenie rejestrujące. Zatrzymany mężczyzna – mieszkaniec powiatu pilskiego - odpowie teraz przed sądem za ingerencję i zakłócenie pracy drogomierza. Za popełnione przestępstwo może trafić za kraty więzienia na 5 lat.



Oprócz tego konsekwencje prawne może ponieść także jego pracodawca, gdyż zgodnie z obowiązującymi przepisami o transporcie drogowym, dokumenty z kontroli drogowej zostały przekazane do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu. Inspektorzy przeprowadzą postępowanie administracyjne w stosunku do przewoźnika, którego obowiązkiem jest takie zorganizowanie pracy kierowców, aby transport drogowy wykonywany był zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Kara finansowa może wynieść w tym przypadku 10 tysięcy złotych. Firma musi się również liczyć z utratą licencji na wykonywanie transportu drogowego.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka