Piątek, 24 lipca
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Celina i inne kobiety Kazika

Audio

Czytaj na głos

Autor: szela 1 min czytania

Ponad 200 osób bawiło się w sobotę na koncercie Kultu i Kazika Staszewskiego w Tawernie 9 Fala. Zespołowi stuknęło już ponad ćwierć wieku. Nic dziwnego zatem, że kultowych przebojów słuchały dwa pokolenia miłośników „Baranka”. Nikt się chyba nie spodziewał, że koncert rozpocznie stary – ale jary – przebój „Celina”, wyk

„Kult” jest prawdziwym fenomenem na polskiej scenie muzycznej. Powstał w 1982 roku z inicjatywy Kazika Staszewskiego i Piotra Wieteski. Ich muzyka sięga korzeniami do punku, ale artyści z czasem wzbogacili brzmienie o rock psychodeliczny, a nawet elementy jazzu.

Grupa od początku była rozpoznawalna dzięki klawiszom i instrumentom dętym, ale najwięcej energii nadawał jej charakterystyczny głos i styl Kazika Staszewskiego. Nie zważający na cenzurę artysta pisał prowokacyjne teksty, brzmiące szczególnie donośnie w poprzednim ustroju, nie dopuszczającym własnego, odmiennego od obowiązującego zdania. Kazik bez trudu odnalazł się także w nowej rzeczywistości, o czym świadczą kolejne wydawane płyty, z których ostatnia „Hurra” zdobyła już status platynowej, a pierwsza z tego krążka piosenka, „Maria ma syna”, podobnie zresztą jak kilka innych, to już prawdziwe przeboje.

Wałbrzyszanie mieli szczęście gościć już Kult i Kazika wiele razy, niektórzy z pewnością pamiętają koncerty w dawnych „Dwunastkach”. Stąd wiele osób twierdzi, że Kazik się nie zmienia, łącznie ze swoją tlenioną fryzurą, a piosenki – zwłaszcza te starsze - nabierają nowych znaczeń, budząc zawsze ten sam entuzjazm. Koncert w „9 Fali” z pewnością był niezwykle energetyczny, a publiczność (chociaż niektórzy utyskiwali na ceny biletów) bawiła się fantastycznie.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka