reklamy
Poniedziałek, 19 października
7°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragedia na drodze. Zginęła ciężarna kobieta! Aktualności Są nowe ustalenia: Policja opuszcza obiekt, pracownicy wracają do pracy w Zoo Łączna! 112 Wypadek na DK35 - ruch odbywa się wahadłowo! Ciekawe miejsca Tajemnice Riese w Górach Sowich Aktualności Nie ma aresztu dla Marcina Nowaczyka, właściciela Zoo Łączna! Tragedie i dramaty Śmierć w busie Kultura Piotr Dec z wyjątkowym wyróżnieniem 112 Poważny wypadek, kierowca stracił przytomność - droga S3 w kierunku Legnicy całkowicie zablokowana Aktualności Zakopane kości zwierząt w okolicy Zoo w Łącznej! Aktualności Afera w ZOO Łączna: lemury i struś jadą do Holandii, a mieszkańcy blokują transporty Aktualności Petycja w obronie Zoo Łączna. Żądają sprawiedliwego procesu i ochrony zwierząt! Inne wydarzenia Rafał Jankowski ukończył mordercze zawody Hyrox Polska [ZDJĘCIA] Inne wydarzenia Nasz lekkoatleta ukończył maraton w Chicago! Aktualności Brawo Filip - Wałbrzych jest z Ciebie dumny!

Brzoskwiniowa tajemnica

Audio

Czytaj na głos

Autor: Michalina 1 min czytania Wałbrzych

Po „Czekoladzie”, powieści poruszającej zmysły do granic przyzwoitości, książce, która doczekała się ekranizacji z Juliette Binoche i Johnnym Deppem w rolach głównych, Joanne Harris powraca w wielkim stylu. „Brzoskwinie dla księdza proboszcza” to kontynuacja mistrzowskiej „Czekolady”, kolejne spotkanie z Vianne Rocher

reklamy

Vianne, ponad osiem lat po przeprowadzce do Paryża dostaje list od nieżyjącej już, dawnej przyjaciółki, Armande. Kobieta przed swoją śmiercią pisze do Vianne z prośbą o odwiedzenie małego miasteczka, w którym kiedyś obie mieszkały, gdzie główna bohaterka prowadziła uroczą chocolaterie, ale skąd przepędził ją niesprzyjający wiatr wrogo nastawionych mieszkańców. Vianne postanawia spełnić prośbę przyjaciółki- wsiada do pociągu z dwoma córeczkami i wraca: do Lansquenet, do tamtych wspomnień, do tamtych ludzi, ale czy wciąż do tamtych smaków?



Narracja prowadzona jest naprzemian przez Vianne Rocher oraz księdza Francisa Reynauda- byłego proboszcza tamtejszej parafii, który w dużej mierze przyczynił się do wyjazdu Vianne z Lansquenet kilka lat wcześniej, a teraz zdaje się potrzebować jej pomocy, jak niczego innego. W mieście pojawił się problem mieszanki etnicznej, a dalej religijnych sporów, podpalenia i wysuwanych oskarżeń. Prowincjonalna społeczność nie milknie w tej sprawie, a dylematy i wybory, których trzeba dokonać nie wydają się łatwe.



Temu wszystkiemu towarzyszą w opowieści bogate i rozmaite opisy atmosfery małego francuskiego miasta, jego barwnych mieszkańców i niemniej nieprzewidywalnych problemów, które oni powodują. Joanne Harris nie zawodzi i tym razem w kwestii plastyczności obrazów i oddziaływania na ludzkie zmysły. Kreśli pejzaże, podsuwa talerze pełne łakoci i wodzi za nos zapachami.



Obok „Brzoskwiń dla księdza proboszcza” nie można przejść obojętnie, a kiedy się już ich skosztuje, bardzo trudno przestać. Uzależniają może jeszcze bardziej niż bestsellerowa „Czekolada”. A na dodatek są kluczem w całej sprawie... Soczyste, pachnące i kuszące. Jak Joanne Harris i jej najnowsza powieść.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka