Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra

Bolesny upadek

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania

Co najmniej kilka miesięcy. Jeszcze tyle czasu potrwa zakończenie upadłości w Fabryce Porcelany „Książ”. Tymczasem coraz więcej zamieszania w sprawie upadłości Fabryki Porcelany „Krzysztof”.

Przypomnijmy, że majątek FP „Książ” przejął nowy właściciel , który prowadzi jednak zupełnie inną działalnością gospodarczą niż produkcja porcelany. Teraz trwają procedury formalne i dopiero po uprawomocnieniu się wszystkich wyroków, będzie można dokonać podziału tego, co po FP „Książ” pozostało.

Prawdopodobnie nie będzie tego wiele, bowiem będą to pieniądze uzyskane ze sprzedaży fabryki. Chodzi o kwotę około 18,5 milionów zł. Ta suma zostanie podzielona między wierzycieli. Oczywiście w pierwszej kolejności na zwrot pieniędzy mogą liczyć giganci, jak ZUS czy Urząd Skarbowy. Wszyscy jednak raczej nie mają co liczyć na szybki zwrot gotówki, bowiem pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży fabryki wystarczy tylko dla nielicznych. Dług FP „Książ” wobec wierzycieli jest olbrzymi i wynosi ponad 60 milionów zł.

Tymczasem w Fabryce Porcelany „Krzysztof” trwa procedura upadłości. Nieoficjalnie mówi się, że istnieje wprawdzie szansa na zawarcie układu naprawczego, ale chyba jest to mało realne. W chwili obecnej władze nad upadającą firmą przejął zarządca komisaryczny. Zarządcę komisarycznego do FP „Krzysztof” wprowadził Sąd Gospodarczy w Wałbrzychu, który uznał, że sprawy dotyczące upadłości firmy nie idą we właściwym kierunku.

Mimo to fabryka nadal działa i zatrudnia około 400 osób. Zarządca komisaryczny postawił sobie za cel uratowanie fabryki przed upadkiem. Droga do tego jednak daleka, bowiem w pierwszej kolejności trzeba będzie dojść do porozumienia z wierzycielami, którzy nie są zbyt chętni do zawierania układów.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka