Sobota, 15 sierpnia
28°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Bóbr spacerował po Podgórzu

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Ustawowe obowiązki w zakresie ochrony i opieki nad zwierzętami nałożone na Gminy w części wymagającej natychmiastowych interwencji realizują Straże Miejskie. Do wałbrzyskiej Straży Miejskiej praktycznie każdego dnia trafiają zgłoszenia dotyczące konieczności interwencji w sprawie zwierząt.

Wiosna to okres kiedy takich zgłoszeń jest najwięcej. Niedawno pisaliśmy o wiewiórce w przedszkolu, tym razem na Podgórzu pojawił się bóbr. Dyżurny w godzinach wieczornych otrzymał zgłoszenie o tym, że na jednej z posesji w dzielnicy Podgórze dzieci znalazły na podwórku bobra, który schował się pod kartonem.



Do interwencji został zadysponowany patrol wyposażony w sprzęt do odłowu i specjalistyczną klatkę do przewozu zwierząt. Na miejscu strażnicy potwierdzili zgłoszenie. Bóbr był wystraszony i zestresowany całą sytuacją, ale zachowywał się spokojnie siedząc w miejscu. Jednak już przy próbie odłowienia konieczna stała się pomoc mieszkańców pobliskiej kamienicy, ponieważ zwierzę zaczęło uciekać. Kiedy w końcu strażnicy umieścili bobra w klatce i przewieźli go na tereny zalesione w pobliżu zbiornika wodnego, to tak mu się spodobało w radiowozie, że na miejscu nie chciał opuścić klatki. Funkcjonariusze musieli chwilę poczekać, aż bóbr wróci do domu.



Interwencje dotyczące zwierząt wbrew pozorom nie są ani łatwe, ani oczywiste. Najczęściej mamy do czynienia ze zwierzętami chorymi, przerażonymi, zagubionymi, a przez to niebezpiecznymi. Choć tym razem tak nie było, to najczęściej konieczność reagowania wobec zwierząt jest rezultatem wcześniejszej działalności człowieka, zaniedbań, nieostrożności, a często także złej woli lub bezmyślności.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka