Przypomnijmy, że chodziło o 17-letniego bliźniaka, który posługiwał się dokumentem tożsamości swojego brata bliźniaka. Zrobił to, bo chciał uniknąć odpowiedzialności karnej, gdyż był poszukiwany przez policję. Miał na koncie kradzież w markecie, ale okazało się, że ma też w zanadrzu inne przestępstwa. Policjanci udowodnili mu 10 kradzieży z włamaniami do pojazdów oraz dwa krótkotrwałe użycia samochodów, a także dwa zniszczenia pojazdów poprzez podpalenia.
Zatrzymany mężczyzna przyznał się do winy i przyznał, że na kradzieżach chciał się dorobić. Podpalał samochody, bo miał złość do ich właścicieli.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.