Poniedziałek, 27 lipca
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Belgijki za silne dla Biało–Czerwonych [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

Belgia pokonała reprezentację Polski 77:61 w ostatnim meczu kwalifikacyjnym do EuroBasketu 2017 rozegranym w hali Aqua Zdrój w Wałbrzychu. Ten wynik oznacza, że zespół prowadzony przez trenera Teodora Mollova nie zagra w przyszłorocznych mistrzostwach Europy.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, a dzięki trafieniom Katarzyny Trzeciak Biało-Czerwone potrafiły dotrzymywać kroku rywalkom. Dopiero później akcje Emmy Meesseman i rzuty wolne Ann Wauters dały Belgijkom sześć punktów przewagi. Mimo sporych starań Małgorzaty Misiuk oraz Karoliny Poboży to przeciwniczki ciągle utrzymywały swoje prowadzenie. Po trafieniu Antonii Delaere zespół prowadzony przez trenera Philipa Mestdagha wygrywał 27:15.



Pierwsze minuty drugiej części meczu to dobre akcje Magdaleny Szajtauer oraz Aleksandry Pawlak - one nie tylko pozwalały naszej kadrze na pozostanie w meczu, ale także zmniejszały straty. Po późniejszej kontrze wykończonej przez Agnieszkę Skobel Polki przegrywały już tylko sześcioma punktami. Belgijki nie chciały pozwolić Biało-Czerwonym na więcej - stąd pięć punktów z rzędu Kim Mestdagh i ich prowadzenie 43:28. Zespół trenera Teodora Mollova pokazywał wielką ambicję, dzięki czemu potrafił ponownie zmniejszać straty. Ostatecznie po pierwszej połowie zespół gości wygrywał 52:40.



Rzuty Marjorie Carpreaux i Ann Wauters na początku trzeciej kwarty dawały rywalkom nawet 18 punktów przewagi. Później obie ekipy miały problemy z konstruowaniem swoich akcji, co przekładało się też na niższą skuteczność. Drużyna trenera Philipa Mestdagha ciągle utrzymywała jednak swoje prowadzenie, nawet wtedy gdy lekko zmniejszała je trójką Małgorzata Misiuk. Rzut wolny Hanne Mestdagh ustawił wynik spotkania po 30 minutach na 66:50.



Trener Teodor Mollov w tym spotkaniu dawał szansę całej dwunastce, ale ciągle najskuteczniejsze były Aleksandra Pawlak oraz Agnieszka Skobel. Polki nie były jednak w stanie odrobić już tak dużej straty. Rywalki mogły liczyć na dobrą formę Ann Wauters oraz Emmy Meesseman i dzięki temu zwyciężyły ostatecznie 77:61.



Ten wynik oznacza, że Polki nie zagrają w przyszłorocznych mistrzostwach Europy.



Polska - Belgia 61:77 (15:27, 25:25, 10:14, 11:11)



Polska: Pawlak 14, Skobel 13, Misiuk 9, Poboży 8, Trzeciak 8, Śnieżek 7, Szajtauer 2, Bujniak 0, Podgórna 0, Adamowicz 0, Żukowska 0, Schmidt 0



Belgia: Wauters 16, K. Mestdagh 13, Meesseman 13, Raman 7, Vanloo 6, Carpreaux 6, Allemand 5, Nauwelears 3, H. Mestdagh 3, Delaere 3, Linskens 2, Mayombo 0.



Źródło: PZKosz

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka