Kierowcy złorzeczą na stan jezdni, piesi na to, że zawartość dziur ląduje na ich ubraniach za każdym razem, gdy jakiś kierowca ubytku w jezdni nie zauważy lub go zlekceważy.
Sytuację starają się poprawić ekipy służby drogowej, które intensywnie łatają najgorsze fragmenty jezdni. Ekipy spotkać można było m. in. na ulicy Wrocławskiej i Placu Grunwaldzkim. Niestety, doraźne łatanie dziur znacząco sytuacji nie poprawia, o czym także piesi i kierowcy przekonują się co roku…
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.