Sobota, 15 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Architektura ludowa w okolicach Wałbrzycha

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

W Bibliotece pod Atlantami kontynuowany jest cykl spotkań z doktorem Romualdem M. Łuczyńskim, historykiem i znawcą kultury Śląska.

Prawie pięćdziesiąt osób wysłuchało, bogato ilustrowanego zdjęciami, wykładu na temat architektury ludowej okolic Wałbrzycha. Niestety większość ilustracji pochodziła z przedwojennych publikacji, ponieważ większość obiektów uległo już zniszczeniu.
Do połowy XVIII wieku w budownictwie wiejskim naszego regionu obowiązywało drewno, a strome dachy były kryte słomą. Domy miały konstrukcję belkową (ściany z ułożonych na sobie belek) lub szachulcową, która była tańsza ze względu na wypełnianie drewnianego szkieletu ścian gliną zmieszaną ze słomą. Rzadko zdarzały się domy przysłupowe.



Od drugiej połowy XVIII wieku ze względu na ochronę lasów i zagrożenie pożarami, Fryderyk II Wielki zakazał budowania wyłącznie z drewna. Dopuszczalne było budowanie na murowanym parterze szachulcowego piętra. Dachy musiały byś kryte dachówką, łupkiem lub ewentualnie gontem. Łupek służył nie tylko do krycia dachów. Często zastępował deski przy pokrywaniu szczytowych ścian budynków, do których łupkowe płytki przybijano gwoździami.
Budynki tego rodzaju powstawały na Dolnym Śląsku jeszcze w latach dwudziestych XX wieku. Wiele z nich nie przetrwało próby czasu, inne zostały przebudowane w nowocześniejszym i wygodniejszym stylu. Są jeszcze miejsca, gdzie można spotkać pojedyncze egzemplarze, między innymi: w Strudze, Starych Bogaczowicach, Unisławiu, Walimiu czy Jedlinie – Zdroju.



Ostatnie w tym roku, organizowane przez Pracownię Regionalną Biblioteki pod Atlantami, spotkanie z doktorem Łuczyńskim odbędzie się 22 listopada. Będzie wtedy mowa o tym, co kiedyś napisano o naszym regionie w listach, pamiętnikach, raportach i innych dokumentach.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka