Wtorek, 28 lipca
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Amatorzy po czwartej kolejce

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

Czwarta kolejka W Wałbrzyskiej Amatorskiej Lidze Koszykówki przebiegła bez niespodzianek i wygrywali faworyci. Jedynie spotkanie Faurecia z Drink Teamem przyniosło wiele emocji do ostatniego gwizdka.

Court BG – Partners Nieruchomości 30 : 42



Pierwsze spotkanie nie przyniosło wielkich emocji. Słaba skuteczność drużyn raziła w oczy, co zaowocowało dość brzydką grą na parkiecie. Do przerwy prowadziły Courty 14 : 12, co było małym zaskoczeniem. Partners bez swojego lidera Bujnowskiego wyglądali bardzo ospale. Po przerwie, a w zasadzie w 3 kwarcie, sytuacja się odmieniła. Frydryszak i spółka odskoczyła kontrując rywali, co w konsekwencji doprowadziło ich do zwycięstwa.



Labo-Dent – Harry Catering 69 : 42



Drugie spotkanie w zasadzie odbyło się bez większej historii. Pozbawieni swojego lidera zespół Harrego, skazany był na wysoką porażkę. Labo, mając w składzie zawodników grających na co dzień w Górniku, szybko odskoczyli i uzyskali bezpieczne prowadzenie i nie oddali go do końca spotkania. Dobre zawody rozegrał Ratajczak notując 38 punktów oraz 10 „tablic”.



Drink Team – Faurecia 54 : 53



W trzecim spotkaniu zapowiadało się więcej emocji i tak też było. Drużyny te nie zaznały jak dotychczas smaku porażki i dysponowały podobną „siłą ognia”. Od początku zawody przebiegały pod dyktando wicemistrzów WALK z ubiegłego sezonu, którzy prowadzili nawet różnicą 12 punktów. Po ich stronie najlepiej prezentował się Pomjan, trafiając kolejne rzuty z dystansu. Po drugiej stronie poziom trzymali Jaskólski z Ciurusiem. Sama końcówka to przysłowiowa wisienka na torcie. Ambitni gracze Faurecia doprowadzili do wyrównanej końcówki, którą mogli rozstrzygnąć w ostatniej akcji na swoją korzyść. Piłkę w rękach miał Ciuruś oddając rzut na wygraną, jednak piłka otarła się o obręcz, którą zebrał Narnicki i również spudłował spod kosza. W obu przypadkach rzucający reklamowali faul. Gwizdków nie było i dwa punkty zainkasował Drink Team.



Glasrem - Hello Kiti 38 : 73



Kolejny mecz był spotkaniem podobnym jak mecz numer dwa. Szybka zdobyta przewaga faworyzowanych Hello Kiti utrzymywała się do końca spotkania. Zespół w różowych trykotach dominował pod każdym względem. Łatwe zwycięstwo wysoką różnicą punktową stało się faktem.



Avengers – Basket Śródmieście 54 : 42



Powrót Kurzepy w szeregi Avengers miał dać większy komfort w grze w ataku i tak też było. Początek spotkania dość wyrównany. Gracze Basketu nie odpuszczali i do przerwy przegrywali jedynie trzema punktami. Jednak z biegiem trwania meczu opadali z sił, co skrzętnie wykorzystywali młodsi Avengers. Ich pierwsza wygrana stała się faktem, a Basket jak na razie bez zwycięstwa.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka