Sobota, 1 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Absolwent PWSZ na górskim szczycie

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Wałbrzych

Absolwent wałbrzyskiej PWSZ Paweł Hałda w towarzystwie Artura Charczuka z Wrocławia i Andrzeja Witowskiego z Sobótki zdobyli wierzchołek Matterhorn.

Wyprawa rozpoczęła się w malowniczo położonym miasteczku Zermatt. Uczestnicy wyprawy stamtąd udali się kolejką do Hotelu Schwarzsee (2584 m.). To ostatnia stacja kolejki. Stamtąd uczestnicy wyprawy podróżowali pieszo do Hörnlihütte, gdzie trafili do schroniska położonego pod granią Hörnli.
Początkowe plany podróżników mówiły o tym, że droga na szczyt miała prowadzić granią Zmütt, która ma około 3 km długości i wiąże się z przetrawersowaniem całej północnej podstawy ściany lodowcem. Trzydniowe opady śniegu i znaczne zagrożenie lawinowe zmusiły uczestników wyprawy do obrania bezpieczniejszej trasy, jaką jest Hörnli.



Podczas wyprawy podróżnicy napotkali bardzo zmienną pogodę. Rano aura sprzyjała wędrowcom, ale po południu następowało załamanie pogody, przez co wędrowanie znacznie się wydłużało.



Paweł Hałda, Artur Charczuk i Andrzej Witowski po kilku dniach wreszcie stanęli na Matterhorn - szóstym pod względem wysokości samodzielnym szczycie alpejskim.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka